Górnik Zabrze zagra w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Turecki gigant czeka na wicemistrzów Polski

Górnik Zabrze poznał przeciwnika w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Polski zmierzą się z tureckim Fenerbahce, a stawką dwumeczu w kwalifikacjach Ligi Mistrzów jest awans do kolejnego etapu. Pierwsze spotkanie odbędzie się w lipcu na wyjeździe. Trener i piłkarze wierzą w sukces.

Górnik Zabrze zagra w kwa.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dłoń szczypiornisty z piłką podczas rzutu na bramkę w hali sportowej.

Górnik Zabrze walczy o awans

Zabrzanie rozpoczną rywalizację z wicemistrzem Turcji na wyjeździe w dniach 21-22 lipca, a rewanż zostanie rozegrany tydzień później na własnym stadionie. Aby dotrzeć do fazy ligowej rozgrywek, Górnik Zabrze musi pomyślnie przejść również trzecią i czwartą rundę kwalifikacyjną. Przygotowania do nowego sezonu polska drużyna rozpoczęła w środę pod wodzą trenera Michala Gasparika. Po pierwszym treningu cały zespół wspólnie oglądał transmisję z ceremonii losowania, podczas której alternatywnym rywalem był austriacki Sturm Graz.

W zespole zaszły pewne zmiany kadrowe przed rozpoczęciem rywalizacji w europejskich pucharach. Z drużyny odszedł pomocnik Patrik Hellebrand, który w przeddzień losowania przeniósł się do Korony Kielce. W treningu uczestniczył natomiast nowy, 23-letni bramkarz Philipp Schulze, pozyskany z niemieckiego trzecioligowego klubu S.C. Verl 1924. Zarówno sztab szkoleniowy, jak i sami zawodnicy zdają sobie sprawę, że przed nimi bardzo wymagający sprawdzian.

- Chciałem zagrać przeciwko tak mocnemu rywalowi. Łatwo nie będzie, ale powalczymy z Fenerbahce – powiedział trener Górnika Michal Gasparik po wylosowaniu tureckiego zespołu w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów.

- Fajnie, że zaczynamy na wyjeździe, myślę, że jesteśmy w stanie zrobić tam taki wynik, aby rewanż był sprawą otwartą przy wyjątkowej atmosferze – dodał szkoleniowiec.

- Miał jakość na swojej pozycji teraz musimy znaleźć jego następcę. Byłem trochę zszokowany kierunkiem transferu, ale Patrik wszystko mi wyjaśnił – przyznał trener.

Jak piłkarze oceniają losowanie kwalifikacji?

Zawodnicy wicemistrza Polski podkreślają wysoką klasę przeciwnika z Turcji. Pomocnik Lukas Sadilek zaznaczył, że turecka ekipa to zespół bardzo doświadczony na arenie międzynarodowej. Istotną rolę w motywowaniu drużyny odgrywa Lukas Podolski, który od miesiąca jest właścicielem klubu, a w przeszłości reprezentował barwy Galatasaray Stambuł. Turcy mogą nie docenić polskiego zespołu, co stanowi dużą szansę dla ekipy ze Śląska na sprawienie niespodzianki w nadchodzącym dwumeczu.

Z entuzjazmem do wyników losowania podszedł ukraiński skrzydłowy Maksym Chłań. Uważa on, że nadchodzące starcie będzie wielkim świętem dla kibiców, którzy bardzo długo czekali na rywalizację z zespołem takiego formatu na szczeblu europejskim. Zawodnik jest zadowolony z faktu rozpoczynania dwumeczu na stadionie w Turcji i liczy na ogromne wsparcie lokalnych fanów w spotkaniu rewanżowym. W szatni zabrzańskiego zespołu organizowano nawet zakłady dotyczące potencjalnego przeciwnika przed oficjalnym losowaniem.

- Musimy pokazać jakość. Fenerbahce to zespół naszpikowany gwiazdami, doświadczony w europejskich pucharach. Jeśli dobrze zagramy na wyjeździe, myślę, że mamy szansę w tej rywalizacji - powiedział.

- Dla nas to będzie szansa pokazania, co to jest Górnik.

- Dla kibiców to święto zobaczyć taki mecz. Fani Górnika długo czekali na takie spotkanie. To duże wyzwanie, ale będziemy gotowi na sto procent. A nasi kibice dadzą nam wsparcie. Chyba lepiej, że gramy pierwszy mecz na wyjeździe – powiedział Ukrainiec.

- Ja stawiałem na Fenerbahce i wygrałem – dodał ze śmiechem.