Spis treści
Rozwód Ewy Chodakowskiej po kilkunastu latach małżeństwa
W środę, 2 września, fani najpopularniejszej polskiej instruktorki fitness przeżyli spory szok. Ewa Chodakowska opublikowała na swoim profilu na Instagramie obszerny komunikat, w którym oficjalnie potwierdziła rozstanie z mężem. Jej życiowym partnerem był Grek, Lefteris Kavoukis. Para dzieliła wspólną codzienność przez siedemnaście lat, z czego ponad dekadę, a dokładnie trzynaście lat, stanowili formalne małżeństwo. Decyzja ta spadła na internautów niespodziewanie. We wspomnianym wpisie w mediach społecznościowych trenerka fitness zamieściła poruszające słowa podsumowujące ten długi rozdział jej prywatnej historii.
Ewa Chodakowska zabrała siostry na Malediwy?! "Dziękuję za magiczny czas"!
Niełatwo zamknąć tak ważną część życia w kilku zdaniach... Przez te wszystkie lata byliśmy dla siebie miłością, rodziną, przyjaciółmi i partnerami w budowaniu wspólnego świata... Daliśmy sobie wszystko, co mieliśmy do zaoferowania. Przeżyliśmy razem wiele pięknych chwil, odnieśliśmy wiele sukcesów i stworzyliśmy coś, z czego oboje jesteśmy dumni. To, czym dzieliliśmy się z Tobą, było prawdziwe - i koniec naszego małżeństwa nie odbiera wartości żadnemu z tych lat
Dlaczego Ewa Chodakowska rozstaje się z mężem?
W dalszej części swojej instagramowej publikacji gwiazda precyzyjnie określiła powody, dla których ich relacja dobiegła końca. Z relacji Ewy Chodakowskiej jasno wynika, że w tej sprawie nie należy doszukiwać się skandali, a sam rozpad związku nie wiąże się z niczyją krzywdą czy nagłym dramatem.
Z czasem praca zajęła w naszym życiu zbyt dużo miejsca. Zdominowała wszystkie nasze płaszczyzny. Próbowaliśmy na nowo poukładać naszą codzienność, ale zrozumieliśmy, że inaczej wyobrażamy sobie jej dalszy kształt... Nasza decyzja nie została podjęta z powodu zdrady, osoby trzeciej ani różnic dotyczących rodzicielstwa. Nie ma tutaj winnego ani ofiary
Tak podsumowała zakończenie małżeństwa Ewa Chodakowska, ucinając tym samym wszelkie ewentualne spekulacje na temat interwencji osób trzecich. Jeszcze do niedawna w internecie królowały bardzo odważne, zmysłowe kadry trenerki, których autorem był właśnie jej grecki partner. Na tych zdjęciach instruktorka fitness z dumą prezentowała swoją wysportowaną sylwetkę w skąpych strojach, nierzadko wywołując ogromne zachwyty fanów. Gwiazda sportu konsekwentnie i bezkompromisowo ignoruje bezpodstawne ataki hejterów. Często musi mierzyć się z absurdalnymi zarzutami internetowych krytyków, którzy złośliwie twierdzą, że jej atletyczna figura przypomina męską budowę ciała, czemu jednak wyraźnie i dobitnie przeczą jej gorące sesje zdjęciowe.