Ekstraklasa piłkarska: Jagiellonia nadal w kryzysie. Kto zdołał się przełamać?

25. kolejka Ekstraklasy piłkarskiej przyniosła kolejne rozstrzygnięcia, zarówno dla czołówki, jak i drużyn walczących o utrzymanie. Jagiellonia Białystok kontynuuje serię bez zwycięstwa, przegrywając z Piastem Gliwice i pogłębiając swój kryzys. Sytuacja w tabeli staje się coraz bardziej napięta, zwłaszcza przed niedzielnymi hitami. Jak na tle tych wyników wypadła Wisła Płock po serii porażek i kto zaskoczył w ten weekend Ekstraklasy?

Ekstraklasa piłkarska: Ja.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Biała piłka futbolowa z czarnymi, różowymi i zielonymi wzorami leży na trawiastym boisku. Obok niej widoczny jest czarny but piłkarski z białym znaczkiem, który uderza w piłkę, wzbijając w powietrze kawałki darni i ziemi. Stopa nosi białą skarpetę i czerwoną opaskę lub dolną część getry.

Jagiellonia Białystok: kryzys nadal trwa?

Jagiellonia Białystok przedłużyła serię meczów bez zwycięstwa do pięciu, przegrywając u siebie z Piastem Gliwice 1:2 w ramach 25. kolejki Ekstraklasy piłkarskiej. Bramki dla gości zdobył Hiszpan Hugo Vallejo w 21. i 67. minucie. Białostoczanie nie potrafili przełamać obrony Piasta, co pogłębia ich trudną sytuację w ligowej tabeli.

Jedyną bramkę dla Jagiellonii zdobył Jesus Imaz, co było jego 108. trafieniem w ekstraklasie, zrównując go z Flavio Paixao w „Klubie 100”. Pomimo kiepskiej serii, Jagiellonia zajmuje drugie miejsce w tabeli, tracąc trzy punkty do liderującego Zagłębia Lubin. Dla Piasta Gliwice, walczącego o utrzymanie, to zwycięstwo było niezwykle cenne, umacniając ich na 12. pozycji.

"Trzeba tę sytuację wziąć „na klatę”. W życiu i w sporcie takie momenty się dzieją i to, co trzeba zrobić, to wziąć się w garść, skupić się i poszukać przełamania. Bo ta gra nam się nie układa, brakuje pewności siebie zawodnikom w niektórych sytuacjach" - podkreślił trener Jagiellonii Adrian Siemieniec.

Przełamanie Wisły Płock i kolejne zwycięstwo GKS Katowice

Wisła Płock zakończyła serię pięciu porażek, wygrywając na wyjeździe z Cracovią 2:1. Zwycięstwo "Nafciarzom" zapewniły samobójcze trafienie Chorwata Bosko Sutalo oraz gol Australijczyka Deniego Juricia. Dla "Pasów" bramkę zdobył Bośniak Ajdin Hasić, jednak to Wisła Płock zdołała zmazać plamę i awansować na szóste miejsce w tabeli.

Cracovia, po trzech remisach, odnotowała trzecią z rzędu porażkę, spadając na dziesiąte miejsce z czterema punktami przewagi nad strefą spadkową. Tymczasem GKS Katowice kontynuuje dobrą passę, odnosząc trzecie z rzędu zwycięstwo. Pokonując u siebie Lechię Gdańsk 2:0 dzięki bramkom Mateusza Wdowiaka i Białorusina Ilji Szkurina, GKS Katowice awansował na piątą lokatę w lidze.

Legia Warszawa remisuje, Motor Lublin oddala się od strefy spadkowej

W piątkowym meczu Legia Warszawa zremisowała 1:1 na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Gospodarze, prowadzeni przez nowego trenera Kiko Ramireza, objęli prowadzenie już w drugiej minucie po golu Brazylijczyka Mauridesa. Wyrównał Serb Radovan Pankov w siódmej minucie. Mecz w Radomiu nie przyniósł wielu emocji po początkowej wymianie ciosów.

Legia Warszawa, po tym remisie, na krótko opuściła strefę spadkową, jednak powróci do niej po niedzielnym meczu Arki Gdynia z Widzewem Łódź. W drugim piątkowym spotkaniu Motor Lublin pokonał Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 2:1. Dzięki temu zwycięstwu Motor oddalił się od zagrożonej strefy, zajmując ósme miejsce, natomiast "Słoniki" są coraz bliżej degradacji, tracąc siedem punktów do bezpiecznej pozycji.

"Druga połowa była jałowa z obu stron" - ocenił trener Legii Marek Papszun.

Niedzielne hity 25. kolejki Ekstraklasy

Niedziela przyniesie dwa kluczowe spotkania 25. kolejki Ekstraklasy, które mogą wpłynąć na czołówkę tabeli. Lider, Zagłębie Lubin, podejmie trzeciego Lecha Poznań. Oba zespoły dzieli zaledwie trzy punkty, co zapowiada zaciętą walkę o pozycję. Stawką jest utrzymanie przewagi przez Zagłębie lub zniwelowanie strat przez Lecha.

Drugi interesujący mecz odbędzie się w Zabrzu, gdzie siódmy Górnik zmierzy się z czwartym Rakowem Częstochowa. Raków będzie dążył do zdobycia kompletu punktów, aby gonić czołówkę, podczas gdy Górnik będzie chciał wykorzystać atut własnego boiska i poprawić swoją pozycję w tabeli. To spotkanie również ma duży wpływ na układ sił w górnej części ligi.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.