Spis treści
Legenda francuskiej piłki nożnej
Didier Deschamps ma na swoim koncie już dwa tytuły mistrza świata. Pierwszy zdobył w 1998 roku jako piłkarz i kapitan reprezentacji Francji, grając przed własną publicznością. Drugi sukces przyszedł 20 lat później, kiedy w 2018 roku poprowadził „Trójkolorowych” do triumfu w Rosji jako trener.
To osiągnięcie postawiło go w elitarnym gronie. Deschamps stał się jedną z zaledwie trzech osób w historii, które zdobyły mistrzostwo świata zarówno w roli zawodnika, jak i selekcjonera. Wcześniej tego wyczynu dokonali jedynie Brazylijczyk Mario Zagallo oraz Niemiec Franz Beckenbauer.
Droga Francji do finału mundialu
Na tegorocznym mundialu, który odbywa się w USA, Kanadzie i Meksyku, reprezentacja Francji spisuje się doskonale. Dotychczas rozegrała sześć meczów i wszystkie zakończyła zwycięstwem. Co istotne, Francuzi nie potrzebowali ani dogrywek, ani rzutów karnych do awansu.
Ich półfinałowi przeciwnicy, Hiszpanie, również mają imponujący bilans, choć w pierwszej kolejce fazy grupowej zaliczyli jeden remis (0:0) w meczu z Republiką Zielonego Przylądka. Obie drużyny prezentują wysoki poziom, co zapowiada niezwykle emocjonujące starcie o wejście do finału.
- Jestem dumny, że mam taką ekipę – powiedział Deschamps przed półfinałowym starciem z Hiszpanią.
- Wszyscy pracują na sukces i codziennie walczą o tę grupę – zaznaczył trener.
Sekret sukcesu według ekspertów?
Podczas konferencji prasowych, Deschamps regularnie pytany jest o klucz do sukcesu swojej drużyny. Jego odpowiedzi są oszczędne i emanują spokojem. Tajemnica tkwi w relacjach międzyludzkich, jedności oraz wzajemnym zrozumieniu, co przekłada się na znakomitą postawę zespołu.
Trener łączy zaangażowanie z dyscypliną, wykazując jednocześnie empatię i koleżeństwo. To właśnie te cechy sprawiają, że Deschamps potrafi zjednoczyć gwiazdy światowego formatu, budując prawdziwy, współpracujący na każdym poziomie zespół.
- Widać, że to urodzony lider, który wie, jak przewodzić grupie – powiedział były reprezentant Niemiec Mats Hummels, który w trakcie mundialu jest ekspertem MagentaTV.
- Jeśli dasz piłkę Olise, to odda ci ją po... czterech tygodniach. Jednak u Deschampsa tego nie ma. Ktoś zatem musiał porozmawiać z tymi zawodnikami, żeby ich przekonać zarówno do współpracy w ataku, jak i gotowości do cofania się i pomagania w obronie - analizował Klopp.
Nowa era i duch zespołowości
W przeszłości reprezentacja Francji zmagała się z problemami w budowaniu drużyny z utalentowanych zawodników, jak chociażby w 2010 roku. Za kadencji Deschampsa sytuacja ta uległa diametralnej zmianie. Piłkarze wcześniej uważani za trudnych we współpracy, obecnie wykazują pełen profesjonalizm i oddanie zespołowi.
Doskonałym przykładem jest Kylian Mbappe, który na boisku oraz poza nim stał się wzorem. Gwiazdor łączy swoje ambicje do zdobywania bramek z pełnym zaangażowaniem w grę dla drużyny, co idealnie odzwierciedla oczekiwania selekcjonera. Po zakończeniu współpracy, najlepszym podziękowaniem dla trenera będzie zdobycie Pucharu Świata.
- Zawodnicy, którzy noszą koszulkę reprezentacji Francji, mają zobowiązania wobec kibiców i ludzi w kraju - powiedział kiedyś Deschamps i dodał, że występy w drużynie narodowej wiążę się z pewnym rodzajem misji.