Spis treści
Sensacyjne rozstrzygnięcia w turnieju WTA Pekin
Zawody WTA 1000 w stolicy Chin obfitują w ogromne niespodzianki. W krótkim czasie z turniejem pożegnały się dwie czołowe rakiety świata. Jelena Rybakina, niedawno mianowana liderką światowego zestawienia, musiała uznać wyższość rywalki już w swoim debiutanckim występie w tej roli. Zawodniczka z Kazachstanu przegrała w drugiej rundzie z Aliną Czarajewą, reprezentantką Armenii, sklasyfikowaną na 118. miejscu w rankingu, wynikiem 6:3, 4:6, 3:6. Warto odnotować, że jest to dopiero drugi taki przypadek w historii tenisa od 2019 roku, kiedy to podobny los spotkał Naomi Osakę.
Porażka Aryny Sabalenki w 3. rundzie turnieju w Pekinie
Dzień później Aryna Sabalenka poszła w ślady Jeleny Rybakiny. Białorusinka nie zdołała znaleźć sposobu na doskonale grającą 20-letnią Nikolę Bartunkovą, zajmującą 34. pozycję w zestawieniu. Spotkanie trzeciej rundy zakończyło się jej porażką 4:6, 3:6. Dla młodej czeskiej zawodniczki to dotychczasowy największy sukces na zawodowych kortach. Po zakończeniu rywalizacji nie ukrywała ona ogromnych emocji i wzruszenia, podkreślając klasę rywalki i radość z odniesionego triumfu.
Aryna jest wspaniała, to legenda. Jestem niesamowicie szczęśliwa, że wygrałam ten mecz - powiedziała.
Sytuacja w rankingu po odpadnięciu Aryny Sabalenki
Błyskawiczne pożegnanie Aryny Sabalenki z chińskim turniejem ma istotne konsekwencje dla układu sił na szczycie. Jelena Rybakina, pomimo własnego potknięcia, powiększy dystans nad białoruską rywalką. Wynika to z faktu, że tenisistka z Kazachstanu broniła znacznie mniejszej liczby punktów zdobytych w poprzedniej edycji imprezy. Po tych rozstrzygnięciach różnica między obiema zawodniczkami wyniesie aż 2211 punktów rankingowych.
Tymczasem Iga Świątek z powodzeniem zainaugurowała zmagania w Pekinie. Polka gładko pokonała reprezentantkę gospodarzy, Xinyu Gao, w dwóch setach 6:2, 6:3. W poniedziałkowym pojedynku trzeciej rundy jej przeciwniczką będzie Donna Vekić, tenisistka z Chorwacji.