Odejście Roberta Lewandowskiego a plany jego żony Anny
Robert Lewandowski podjął przełomową decyzję i oficjalnie poinformował o rozstaniu z FC Barceloną po czterech latach współpracy. Swój ostatni domowy mecz w barwach katalońskiego zespołu rozegrał w niedzielę. Zakończenie tego etapu przez piłkarza wiąże się ze sporymi zmianami w życiu jego najbliższych. Przeprowadzka zawsze stanowi wyzwanie, jednak w tym przypadku sytuacja jest podwójnie skomplikowana. Anna Lewandowska odnalazła się w Hiszpanii znakomicie, nie tylko pod kątem prywatnym, ale i biznesowym, rozwijając tam swoje nowe projekty. Należy również pamiętać o dwóch córkach pary – dziewięcioletniej Klarze oraz sześcioletniej Laurze, które zdążyły przywyknąć do tamtejszej rzeczywistości. Wobec tych faktów bardzo prawdopodobny wydaje się wariant, w którym bizneswoman pozostaje z dziećmi w dotychczasowym miejscu zamieszkania, podczas gdy polski napastnik rusza do innego państwa, by kontynuować karierę sportową. Wśród potencjalnych kierunków najczęściej wymienia się Stany Zjednoczone lub Arabię Saudyjską.
Klamka zapadła. Robert Lewandowski oficjalnie ogłasza odejście z Barcelony
Galeria: Tak fizycznie zmieniała się Anna Lewandowska
Anna Lewandowska i tajemniczy wpis
Po zakończeniu spotkania Barcelony z Betisem, polski napastnik wraz z żoną i córkami przechadzał się po murawie stadionu. W tych wyjątkowych chwilach towarzyszyli im bliscy znajomi pary – Sebastian Karpiel-Bułecka oraz jego żona Paulina Krupińska, która prywatnie przyjaźni się z trenerką. Anna Lewandowska postanowiła też zabrać głos w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie w rodzinnym gronie.
„Dziękuję wam wszystkim. Visca el Barca”
– napisała na Instagramie. Choć z tych słów trudno jednoznacznie wyczytać, jakie są jej dokładne plany na przyszłość, pokazują one ogromny sentyment, jakim darzy stolicę Katalonii oraz samą drużynę. Z kolei fani nie szczędzili słów uznania dla Roberta Lewandowskiego, dziękując mu za grę zarówno przed pierwszym gwizdkiem, w trakcie, jak i po meczu, który zakończył się zwycięstwem gospodarzy wynikiem 3:1.