FC Barcelona żegna Lewandowskiego na Camp Nou. Piękny gest, z którego w Niemczech powinni wyciągnąć wnioski

2026-05-18 10:10

FC Barcelona z ogromną klasą i szacunkiem pożegnała Roberta Lewandowskiego na Spotify Camp Nou. Polak został doceniony zarówno na murawie, jak i w mediach społecznościowych klubu. To piękny gest, który może być lekcją dla Bayernu Monachium.

Robert Lewandowski

i

Autor: Imago/East News, Joan Mateu Parra/AP/ Associated Press

Wzruszające pożegnanie na Spotify Camp Nou

Niedzielny mecz z Betisem był dla Roberta Lewandowskiego ostatnim występem przed kibicami na Camp Nou. Fani zgotowali napastnikowi piękną owację, długo wykrzykując jego nazwisko. W trakcie ceremonii nie zabrakło krótkiego przemówienia, wzruszających chwil z drużyną, żoną Anną i dziećmi oraz upominku od prezydenta Joana Laporty. Z licznych relacji w mediach społecznościowych wynikało, że „Lewy” z trudem żegnał się z murawą kultowego stadionu. Choć przez pewien czas FC Barcelona rozgrywała swoje mecze na Montjuic, Polak miał to szczęście, że mógł wystąpić na przebudowywanym Camp Nou, czując niezwykłą atmosferę odradzającego się obiektu.

Podczas tych chwil napastnik wyraźnie czuł, że to pożegnanie przebiega tak, jak powinno. Mimo starań, by ukryć wzruszenie, w oczach pojawiły się łzy. Podobna sytuacja miała miejsce cztery lata wcześniej w Wolfsburgu, gdzie Bayern rozegrał ostatni mecz sezonu 2021/22, kończąc tym samym pasmo sukcesów Lewandowskiego w barwach monachijskiego giganta.

Hiszpańskie media wytykają Bayernowi brak szacunku do legendy

Przed spotkaniem z Betisem prasa w Hiszpanii przypominała, że Bayern Monachium nie zorganizował Lewandowskiemu odpowiedniego pożegnania, a sam proces odejścia z klubu toczył się w nerwowej atmosferze. W Monachium nikt nie zadał sobie trudu, by złożyć pełen hołd legendzie klubu na Allianz Arena, nawet po tym, jak piłkarz wrócił tam w barwach Barcelony. Zamiast tego najbardziej pamiętne gesty pożegnania pochodziły z meczu wyjazdowego w Wolfsburgu, gdzie Polak zdołał również zdobyć bramkę.

„Bardzo możliwe, że był to mój ostatni mecz w Bayernie Monachium. Chcemy znaleźć rozwiązanie najlepsze dla mnie i dla klubu”

Hiszpańscy dziennikarze zwracali także uwagę na to, że „Lewy” sam podjął inicjatywę i powrócił do Monachium, by wręczyć kolegom z zespołu upominki – luksusowe szampany z podpisem oraz pamiątkowe zdjęcia.

FC Barcelona wyznacza standardy w docenianiu piłkarzy

Z drugiej strony, Bayern nie znalazł sposobu na uhonorowanie napastnika, który w sezonie 2020/21, zdobywając 41 bramek, pobił rekord samego Gerda Muellera. Wielu kibiców jest zdania, że klub z Bawarii wciąż ma szansę zrewanżować się za lata zaniedbań wobec zawodnika, który dla FCB zdobył 344 bramki i zajmuje drugie miejsce w rankingu strzelców wszech czasów.

Niewykluczone, że Robert Lewandowski wystąpi jeszcze w barwach Blaugrany podczas ostatniej kolejki LaLiga przeciwko Valencii. Jeśli jednak tak się nie stanie, jego dorobek w Barcelonie zatrzyma się na 119 trafieniach w 192 spotkaniach. Tylko podczas minionego weekendu klub z Katalonii opublikował około 50 postów w mediach społecznościowych na jego cześć. W dzisiejszych czasach to również w ten sposób pokazuje się, jak ważny jest dany zawodnik. FC Barcelona stanęła na wysokości zadania, dając tym samym jasny sygnał Monachium, jak powinno wyglądać pożegnanie legendy.