Publiczność podzielona na grupy? Tak mogą wyglądać festiwale muzyczne w 2021 roku!

Orange Warsaw Festival
Autor: Adam Burakowski/REPORTER

Festiwale muzyczne to dla wielu osób nieodłączny element lata. Niestety, ze względu na pandemię koronawirusa właściwie wszystkie imprezy masowe zostały odwołane. Jak będzie w tym roku? Tego jeszcze nie wiadomo. Organizatorzy odbywającego się co roku festiwalu MONA FOMA na Tasmanii znaleźli jednak sposób na to, by nie odwoływać zaplanowanej imprezy.

Festiwale muzyczne w 2021 roku - czy odbędą się? A jeśli tak, to jak będą wyglądały? Te pytania zadają sobie wszyscy fani imprez plenerowych, dla których uczestnictwo w organizowanych co roku festiwalach było tradycją. Rok 2020 przyniósł jednak wiele zmian. Ze względu na pandemię koronawirusa niemalże wszystkie imprezy masowe zostały odwołane. W Polsce na przyszły rok przełożono między innymi Open'era czy też Orange Warsaw Festival. Na ten moment nie wiadomo jednak, w jakiej formie imprezy te miałyby się odbyć w 2021 roku.

Z podobnym problemem borykają się organizatorzy imprez masowych na całym świecie. Wydaje się, że odpowiadająca za przeprowadzenie festiwalu MONA FOMA na Tasmanii w Australii ekipa znalazła sposób na to, by zapewnić możliwie jak największe bezpieczeństwo uczestnikom, nie odwołując zaplanowanych występów. Zdjęcia z wydarzenia obiegły świat, a fani muzyki na żywo zastanawiają się, czy to przyszłość imprez plenerowych.

Festiwale muzyczne 2021

Zachowanie dystansu społecznego to jeden ze sposobów uniknięcia zakażenia koronawirusem. Organizatorzy odbywającego się w dniach 15-24 stycznia festiwalu MONA FOMA znaleźli sposób na to, jak przestrzegać zasad, nie odwołując zaplanowanych koncertów. Na terenie festiwalu rozstawiono maty, na których może usiąść tylko kilku fanów. Podzielona na grupy publiczność zachowuje tym samym dystans. Myślicie, że to rozsądne rozwiązanie? Zobaczcie zdjęcia.

Nowości Muzyczne 2021 - imprezowe kawałki podnoszą temperaturę na koniec zimy!
Najnowsze