Trener zaatakował sędziego? Organizatorzy turnieju judo dla dzieci w Bielsku-Białej odpierają zarzuty ambasady Izraela

2026-01-11 16:27

Do niepokojącego zdarzenia doszło w trakcie turnieju judo dla dzieci i młodzieży w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela poinformowała, że reprezentanci tego kraju mieli paść ofiarą agresji słownej i fizycznej. Organizatorzy zawodów przedstawiają jednak odmienną wersję wydarzeń, według której to trener jednej z izraelskich drużyn dopuścił się ataku na sędziego. Na miejsce wezwano policję. Szczegóły poniżej.

Trener zaatakował sędziego? Organizatorzy turnieju judo dla dzieci w Bielsku-Białej odpierają zarzuty ambasady Izraela

i

Autor: Pixabay.com

Incydent podczas turnieju judo w Bielsku-Białej

- Jesteśmy głęboko zaniepokojeni wczorajszym brutalnym incydentem z udziałem izraelskiej drużyny judo, która została zaatakowana słownie i fizycznie podczas zawodów w Bielsku-Białej w Polsce. Uczestnikami izraelskich zawodów były dzieci i młodzież w wieku od 7 do 16 lat. Nie ma miejsca na przemoc ani jakiekolwiek antysemickie obelgi, zwłaszcza w sporcie, który powinien promować szacunek, uczciwość i współpracę między narodami – napisała w niedzielę, 11 stycznia na platformie X ambasada Izraela w Polsce.

Reakcja ambasady i apel do władz. Jest też stanowisko organizatorów turnieju

W komunikacie izraelskiej placówki dyplomatycznej znalazł się również apel do polskich instytucji o szczegółowe wyjaśnienie sprawy. Wezwano do pociągnięcia winnych do odpowiedzialności oraz do zagwarantowania bezpieczeństwa izraelskim sportowcom biorącym udział w zawodach.

Prezes bielskiego klubu Janosik, organizatora międzynarodowych zawodów, Tomasz Chmielniak stanowczo zaprzeczył, jakoby młodzi zawodnicy z Izraela zostali zaatakowani.

- Jeżeli ktoś został zaatakowany, to osoba sędzująca (…) przez trenera z Izraela – wskazał.

Jak wyjaśniał, do sytuacji doszło w sobotę, w trakcie jednej z walk. Trener izraelskiego klubu nie zgodził się z werdyktem sędziów dotyczącym pojedynku jego podopiecznego. - Mamy wszystko nagrywane (…) w związku z tym można było się cofnąć i zobaczyć, jak wyglądała walka; kto wygrał, kto przegrał – zrelacjonował Chmielniak. Dodał, że szkoleniowiec miał uderzyć arbitra.

- Izraelski klub został wykluczony z zawodów, ponieważ zachowywali się agresywnie; nie zachowali się fair play. Judo to jest „biała” dyscyplina sportu. Nie powinno dochodzić, zwłaszcza w zawodach na poziomie dzieci i młodzieży, do tego typu rękoczynów, jeżeli chodzi o dorosłych. To my mamy dawać przykład, a nie uczyć takich zachowań - powiedział.

Policyjne ustalenia i przebieg turnieju

Szef klubu podkreślił, że w zdarzeniu nie brały udziału dzieci ani młodzież z Izraela, a wyłącznie ich trener. Poinformował również, że na miejsce przyjechała policja. - Przyjechali. Nic się nie działo. Załagodziliśmy sprawę – powiedział.

Rzecznik bielskiej policji podkom. Sławomir Kocur przekazał, że funkcjonariusze, którzy interweniowali w sobotni wieczór, potwierdzili relację organizatorów.

– Rozpytaliśmy strony (…) i poinformowaliśmy je o możliwości złożenia zawiadomienia. Żadna tego nie zrobiła. (…) Strony się uspokoiły i nikt do nikogo nie miał pretensji – dodał.

Międzynarodowy Turniej Judo „Pokonujemy Granice” odbył się po raz czternasty. W zawodach rywalizowały dzieci i młodzież w kategoriach od U9 do U18, a do Bielska-Białej przyjechali sportowcy z 15 państw. Reprezentanci Izraela wystąpili w turnieju po raz pierwszy, wystawiając zawodników z dwóch klubów.

– Drugi z klubów rywalizował do końca; odbierali medale – zaznaczył Tomasz Chmielniak.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Tłumy kibiców w Zakopanem