Dlaczego pieniądze z ZUS przepadają po śmierci? Poseł chce pilnych zmian w przepisach

Co dzieje się ze składkami na ubezpieczenie społeczne, gdy ubezpieczony umrze przed osiągnięciem wieku emerytalnego? Poseł Robert Dowhan w swojej interpelacji do resortu rodziny alarmuje, że pieniądze te po prostu przepadają. Jego zdaniem to niesprawiedliwe, a zgromadzone środki powinny podlegać dziedziczeniu tak samo jak długi.

zus
Autor: Szymon Starnawski/Murator
  • Poseł Robert Dowhan zwraca uwagę na problem składek ZUS, które nie są dziedziczone w przypadku śmierci ubezpieczonego przed emeryturą.
  • W interpelacji podkreślono, że opłacone składki są aktywami, a ich przepadek jest niesprawiedliwy w świetle dziedziczenia długów.
  • Polityk pyta ministerstwo rodziny, czy planowane są zmiany w przepisach, które pozwoliłyby na dziedziczenie tych środków.

Niesprawiedliwe przepisy? Składki ZUS przepadają po śmierci ubezpieczonego

Poseł Robert Dowhan w interpelacji skierowanej do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej poruszył temat, który dotyczy wielu Polaków. Zwrócił uwagę na sytuację, w której osoba przez wiele lat opłaca składki na ubezpieczenie społeczne, rentowe i wypadkowe, ale umiera przed przejściem na emeryturę lub rentę.

Zdaniem posła, w obecnym systemie prawnym zgromadzone w ten sposób pieniądze po prostu przepadają. „Dlaczego składki na ubezpieczenie społeczne, rentowe i wypadkowe nie są dziedziczone w całości lub w jakiejś części?” – pyta w dokumencie, podkreślając, że wiele osób z różnych powodów nie dożywa momentu pobierania świadczeń, na które pracowało.

Dlaczego dziedziczymy długi, a nie składki? Poseł wskazuje na lukę w prawie

W swojej argumentacji poseł Dowhan porównuje składki do innych elementów majątku. Wskazuje, że w przypadku śmierci spadkobiercy dziedziczą nie tylko aktywa, ale również długi zmarłego. Z tego powodu, jak twierdzi, niezrozumiałe jest, dlaczego inaczej traktuje się pieniądze zgromadzone w systemie ubezpieczeń społecznych.

„Wypracowane i zapłacone składki to przecież też aktywa. Dlaczego państwo milczy i w przypadku śmierci ubezpieczonego uważa, że nie ma sprawy i pieniądze przepadają. To bardzo niesprawiedliwe” – czytamy w interpelacji. Poseł podkreśla, że obecne rozwiązanie jest krzywdzące dla rodzin zmarłych ubezpieczonych.

Czy rząd zajmie się problemem? 

Interpelacja nie kończy się jedynie na przedstawieniu problemu. Poseł Robert Dowhan skierował do resortu rodziny dwa konkretne pytania, domagając się jasnego stanowiska rządu w tej sprawie.

Pierwsze z nich dotyczy ewentualnych prac legislacyjnych. Drugie pytanie ma na celu zwrócenie uwagi ministerstwa na problem i sprowokowanie dyskusji: „Czy może moja interpretacja sprawi, że ministerstwo zajmie się tematem?” - pyta poseł.

Odpowiedź ministra rodziny, pracy i polityki społecznej będzie kluczowa dla zrozumienia stanowiska rządu w tej sprawie i ewentualnych planów legislacyjnych.

Prezes ZUS o rencie wdowiej i sztucznej inteligencji. „Nie cieszmy się z dużej waloryzacji”

Rolki