Polacy zamieniają ekspresy na ten sprzęt do kawy. W PRL-u był hitem w każdym domu

Kawa to dla wielu osób nieodłączny rytuał, który pozwala cieszyć się głębokim aromatem i wyjątkowym smakiem. Polacy coraz chętniej rezygnują z tanich, rozpuszczalnych mieszanek na rzecz wysokiej jakości ziaren i profesjonalnego sprzętu. Zamiast drogich ekspresów, miłośnicy kawy coraz częściej wybierają tradycyjne zaparzacze, które wracają do łask i stają się prawdziwym hitem, przypominając czasy PRL-u.

Otwarta kawiarka na kuchence, z której wypływa zaparzona kawa. O modzie na sprzęty z PRL-u przeczytasz w Eska.
Autor: Il21/ Shutterstock
  • Ekspresy do kawy tracą na popularności. Tradycyjne zaparzacze zdobywają uznanie dzięki wyjątkowemu smakowi i oszczędnościom, które oferują.
  • Kawiarki, drippery i French pressy to nowe gwiazdy w polskich kuchniach. Są tańsze, mniejsze i zużywają mniej prądu niż klasyczne urządzenia.
  • Odkryj tajemnicę idealnego naparu. Kultowe młynki do kawy z czasów PRL wracają do łask i stanowią kluczowy element dla prawdziwych kawoszy!

Sprzęt do kawy, który podbił serca Polaków. Zamiast ekspresu wybierają zaparzacze

Dla pasjonatów i profesjonalnych baristów parzenie kawy to wyjątkowy rytuał. W ostatnich latach nawyki Polaków uległy znacznej zmianie – zrezygnowano z rozpuszczalnych napojów na rzecz inwestycji w odpowiedni sprzęt. Co zaskakujące, to nie zaawansowane ekspresy królują obecnie w domach. Klienci coraz częściej sięgają po klasyczne zaparzarki, które nie tylko gwarantują doskonały smak, ale także pozwalają zaoszczędzić energię elektryczną. Niewielkie rozmiary sprawiają, że idealnie pasują do mniejszych kuchni. Warto zauważyć, że tradycyjny ekspres zużywa od 0,03 do 0,08 kWh na jedną porcję, a w trybie czuwania stale pobiera prąd. Z kolei zaparzarki wymagają jedynie wrzątku – zagotowanie litra wody w czajniku elektrycznym to koszt zaledwie około 0,10–0,13 kWh. Na rynku dostępne są różne modele, wśród których największą popularnością cieszą się:

  • French press (zaparzacz tłokowy): Prosty dzbanek wyposażony w tłok z sitkiem. Zmieloną kawę zalewa się gorącą wodą, a następnie dociska.
  • Kawiarka (moka): Kultowy zaparzacz, doskonale znany z czasów PRL. Urządzenie stawia się na palniku, a podgrzana woda pod ciśnieniem przepływa przez zmielone ziarna do górnego zbiornika.
  • Dripper i Chemex: Szklane lub ceramiczne naczynia w kształcie stożka. Kawa zaparzana jest poprzez powolne przelewanie gorącej wody przez papierowy filtr.

Młynek do kawy z czasów PRL wraca do łask. Idealny dodatek do zaparzaczy

Posiadanie zaparzacza wiąże się z koniecznością zakupu młynka, który umożliwia zmielenie ziaren i przygotowanie świeżego, aromatycznego naparu. Na rynku dostępne są modele ręczne oraz elektryczne, a bariści podkreślają, że odpowiedni przemiał to klucz do sukcesu. Zadaniem młynka jest rozdrobnienie ziaren, a efekt zależy od wybranego mechanizmu. Wyróżnia się urządzenia ostrzowe (udarowe) oraz żarnowe. Specjaliści zdecydowanie polecają młynki żarnowe, które oferują znacznie większą precyzję. Wykorzystują one dwa elementy mielące (żarna), pomiędzy które wpadają ziarna, gdzie są równomiernie miażdżone i rozcierane, a nie nieregularnie siekane jak w przypadku ostrzy.

Ostatnio prawdziwym hitem stały się młynki rodem z PRL-u, które niegdyś stanowiły obowiązkowy element wyposażenia niemal każdej polskiej kuchni. Sprzęt ten wciąż cieszy się ogromnym uznaniem i jest wykorzystywany nie tylko do kawy, ale również do mielenia cukru na puder. Klasyczny młynek z tamtej epoki można bez problemu znaleźć na aukcjach internetowych, a jego cena waha się w granicach od 40 do 200 złotych.

Młynek do kawy
Autor: Dontree_m/ Shutterstock
Mistrzyni w parzeniu kawy! Kamila Adamiec | Tak trzeba żyć #19 Eska Rock