- Posłowie alarmują, że cięcia budżetowe mogą sparaliżować prace IPN w momencie, gdy Ukraina zgodzi się na masowe ekshumacje.
- Czasu jest coraz mniej, ponieważ odchodzą ostatni świadkowie i krewni ofiar, od których można pobrać materiał genetyczny do identyfikacji.
- W interpelacji poruszono również kwestię budowy ściany pamięci w Warszawie, która zdaniem posłów powinna powstać pod nadzorem IPN.
Posłowie wskazują na sprzeczność: rząd mówi o pamięci, a obcina budżet IPN
Poseł Patryk Wicher wraz z grupą 46 innych parlamentarzystów skierował do premiera interpelację w sprawie finansowania prac związanych z upamiętnieniem ofiar Zbrodni Wołyńskiej. Zdaniem posłów, wzniosłe słowa o pamięci i prawdzie historycznej, padające z ust przedstawicieli rządu, stoją w sprzeczności z realnymi działaniami. Wskazują oni na systematyczne obcinanie budżetu Instytutu Pamięci Narodowej w ostatnich trzech latach.
Według autorów interpelacji, taka polityka finansowa paraliżuje nie tylko działalność edukacyjną i wydawniczą IPN, ale stanowi bezpośrednie zagrożenie dla prowadzonych badań i potencjalnych ekshumacji. Posłowie podkreślają, że odnalezienie ciał zamordowanych i zapewnienie im godnego pochówku to „cywilizacyjny obowiązek państwa polskiego, niezależnie od bieżącej koniunktury politycznej”.
Polecany artykuł:
Czy historyczna szansa na ekshumacje zostanie zmarnowana z powodu braku pieniędzy?
W piśmie zwrócono uwagę na pojawiające się zapowiedzi strony ukraińskiej dotyczące możliwości odblokowania procesów poszukiwawczych i ekshumacyjnych. Posłowie obawiają się, że jeśli Ukraina wyda masowe zgody na prace terenowe, Polska może nie być na to gotowa finansowo. „Niedopuszczalną byłaby sytuacja, w której historyczne okno możliwości zostanie zmarnowane” – czytamy w interpelacji.
Zdaniem parlamentarzystów, na skutek cięć budżetowych IPN może nie być w stanie sfinansować wyjazdów ekip badawczych, badań archeologicznych czy niezwykle kosztownych analiz genetycznych DNA. Podkreślają również, że z każdym miesiącem odchodzą ostatni świadkowie i krewni ofiar, od których można pobrać materiał porównawczy do Bazy Materiału Genetycznego. Dlatego, jak argumentują, środki na ten cel muszą być zabezpieczone natychmiast.
Polecany artykuł:
Ściana pamięci i konkretne pytania skierowane do premiera
Posłowie odnieśli się także do postulatu budowy w Warszawie ściany pamięci z nazwiskami ofiar. Uważają tę inicjatywę za słuszną, jednak podkreślają, że jej realizację należy bezwzględnie powierzyć Instytutowi Pamięci Narodowej. Tylko IPN, prowadzący już Bazę Ofiar Zbrodni Wołyńskiej, gwarantuje, ich zdaniem, naukową i historyczną rzetelność tego przedsięwzięcia.
W związku ze swoimi obawami, posłowie zadali premierowi pięć konkretnych pytań. Chcą wiedzy m.in. o to, czy rząd planuje natychmiastowe zwiększenie budżetu IPN, czy zagwarantuje nielimitowane finansowanie prac ekshumacyjnych oraz czy przekaże IPN kompetencje i środki na budowę ściany pamięci. Pytają również o specjalne fundusze na ogólnopolską kampanię pobierania próbek DNA od rodzin ofiar oraz o realne ustalenia z rządem w Kijowie w sprawie trwałego odblokowania ekshumacji.
W interpelacji posłowie domagają się od prezesa Rady Ministrów jasnych deklaracji finansowych oraz przedstawienia konkretnych ustaleń z rządem w Kijowie, które pozwoliłyby na trwałe odblokowanie prac poszukiwawczych na terytorium Ukrainy.
Autorzy pisma podkreślają, że bez odpowiedniego zabezpieczenia budżetowego dla IPN, cywilizacyjny obowiązek państwa polskiego, jakim jest odnalezienie i godny pochówek ofiar, może nie zostać spełniony.