Ceny prądu w 2026 r. Tak będą wyglądały nowe taryfy

2025-12-17 18:56

Średnia cena w taryfach na energię elektryczną dla gospodarstw domowych wyniesie od 1 stycznia 495,16 zł za MWh netto - poinformowała w środę, 17 grudnia prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek. Dla większości gospodarstw korzystających z taryf wzrost całego rachunku za energię wyniesie ok. 3 proc.

nowe taryfy

i

Autor: ARKADIUSZ ZIOLEK/ East News

Ile będzie kosztował prąd w 2026 r.?

Nowe taryfy wejdą w życie 1 stycznia 2026 r. 31 grudnia kończy się okres, w którym gospodarstwa domowe miały prawo korzystać z zamrożonej ceny energii w wysokości 500 zł za MWh. Jeżeli od 1 stycznia gospodarstwo domowe dalej będzie korzystało z cen taryfowych, za samą energię elektryczną zapłaci minimalnie mniej niż w 2025 r.

Wzrośnie jednak druga, dystrybucyjna część rachunku, zawierająca opłaty sieciowe i inne: kogeneracyjną, mocową, OZE, jakościową. W środę prezes URE zatwierdziła taryfy na przyszły rok pięciu największym dystrybutorom energii elektrycznej. Taryfy dystrybucyjne wzrosną średnio o 9,36 proc. w porównaniu z taryfami na 2025 r. Natomiast stawki opłat dystrybucyjnych uwzględniające dodatkowe opłaty zawarte na rachunku gospodarstwa domowego jak kogeneracyjna, mocowa, OZE, jakościowa, wzrosną średnio o ok. 7,6 proc.

Jak podkreślił URE, jest to związane z koniecznością ponoszenia nakładów inwestycyjnych na rozbudowę oraz modernizację sieci przesyłowych i dystrybucyjnych przez przedsiębiorców odpowiedzialnych za infrastrukturę sieciową w naszym kraju. Dodatkowo, na poziom taryf dystrybucyjnych mają wpływ taryfa przesyłowa Polskich Sieci Elektroenergetycznych oraz inflacja. Zgodnie z danymi URE, blisko 90 proc. odbiorców energii elektrycznej w gospodarstwach domowych korzysta z grupy taryfowej G11, w której średnie roczne zużycie wynosi 1,8 MWh. Dla gospodarstw domowych o takim zużyciu średni miesięczny wzrost na rachunku wyniesie ok. 3 proc., czyli na poziomie inflacji.

- Dzisiejszy poziom taryf zatwierdzonych przez prezes URE wskazuje, że jesteśmy na etapie transformacji, która może się wiązać z niższymi kosztami energii - skomentował minister energii Miłosz Motyka. - Wielu wątpiło w to, iż ta cena energii w taryfach może być niższa niż 500 zł za MWh, a udało się to zrealizować i bardzo dobrze - zaznaczył. Jak podkreślił, taryfy spadną o 13,5 proc., ponieważ w IV kwartale br. zatwierdzona średnia cena taryfowa jest na poziomie 576 zł za MWh. Zwrócił uwagę, że decyzja to też spadek obciążenia dla budżetu państwa, który do końca roku musi jeszcze dopłacać sprzedawcom z zatwierdzonymi taryfami różnicę między taryfą a zamrożoną ceną, płaconą przez odbiorców.

URE poinformował także o zatwierdzeniu przyszłorocznych stawek za dystrybucję gazu przez największego krajowego dystrybutora Polską Spółkę Gazownictwa. Średnio, dla grup taryfowych, w których są gospodarstwa domowe, spadnie ona o 1,7 proc., co przy utrzymaniu obecnych cen w taryfie największego detalicznego sprzedawcy gazu PGNiG OD oznacza ok. 1 proc. spadek rachunku.

Podwyżka cen biletów w Krakowie
Nosel wkręca
Kontrola dofinansowania