Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski na marszu w Budapeszcie
W ubiegłą niedzielę ulicami węgierskiej stolicy przeszedł duży pochód, w którym uczestniczyli Zbigniew Ziobro oraz Marcin Romanowski. To konkretne wydarzenie, powszechnie określane mianem „Marszu Pokoju”, zostało oficjalnie zainicjowane przez premiera Viktora Orbana. Wśród tłumu przemierzającego Budapeszt można było dostrzec wiele rozpoznawalnych twarzy z naszego kraju, na czele z byłymi szefami Ministerstwa Sprawiedliwości.
Węgierski „Marsz Pokoju” kontra Unia Europejska
Zorganizowana 15 marca demonstracja zbiegła się w czasie z obchodami Święta Narodowego, upamiętniającego historyczną rewolucję z 1848 roku. Na czele pochodu niesiono dwa duże transparenty z hasłami „Marsz Pokoju” oraz „Nie staniemy się ukraińską kolonią”. Inicjatywa węgierskich władz stanowiła formę manifestacji niezadowolenia z polityki Unii Europejskiej względem wojny w Ukrainie. Trzeba zaznaczyć, że na Węgrzech wielkimi krokami zbliżają się wybory parlamentarne. Urzędujący szef rządu, Viktor Orban, opiera swoją obecną kampanię w dużej mierze na kategorycznym sprzeciwie wobec unijnego wsparcia dla Kijowa.
Wizyta polityków PiS w Budapeszcie. Ziobro i Romanowski jak bracia bliźniacy
Uczestnictwo w marszu nie wyczerpuje jednak listy ostatnich działań polskich polityków rezydujących w stolicy Węgier. Maria Kurowska, posłanka reprezentująca Prawo i Sprawiedliwość, udostępniła w mediach społecznościowych fotografie dokumentujące jej wyjazd do Budapesztu, w którym brał udział także parlamentarzysta Mariusz Gosek.
„To była wspaniała wizyta u naszych braci Węgrów w Budapeszcie. Złożyliśmy wiązankę pod pomnikiem generała Józefa Bema, który walczył o wyzwolenie Węgier w czasie Wiosny Ludów. "Polak - Węgier dwa Bratanki .... " wciąż autentyczne i żywe! Dziękuję”
Taki wpis opublikowała w sieci wspomniana parlamentarzystka. Największe emocje wzbudziły jednak udostępnione kadry, na których widać niemal identyczne stylizacje Zbigniewa Ziobry oraz Marcina Romanowskiego. Byli ministrowie zaprezentowali się w bliźniaczych zestawach odzieżowych, na które składały się ciemne spodnie, granatowe marynarki, jasne koszule oraz narzucone na nie bordowe bezrękawniki z dzianiny. Wszystko wskazuje na to, że właśnie takie nietypowe trendy królują obecnie na węgierskich ulicach.