Decyzja Karola Nawrockiego o pozbawieniu prezydenta Ukrainy najwyższego polskiego odznaczenia wywołała szybką reakcję. Wołodymyr Zełenski natychmiast odesłał do Polski Order Orła Białego, który wcześniej otrzymał z rąk Andrzeja Dudy. Teraz, w wywiadzie dla ukraińskiego programu „TSN. Tydzień”, postanowił obszernie odnieść się do całej sytuacji, nie szczędząc gorzkich słów.
W ocenie prezydenta Ukrainy, działanie Karola Nawrockiego to nic innego jak gra polityczna. Zełenski uważa, że odebranie orderu ma służyć podbiciu notowań obozu politycznego prezydenta Polski w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych. Zdaniem ukraińskiego przywódcy, to element rywalizacji między PiS a Koalicją Obywatelską, w którą Ukraina nie powinna być wciągana, gdyż są to wyłącznie wewnętrzne rozgrywki sąsiada.
Według ukraińskiego przywódcy, prezydent Polski próbuje zbić kapitał polityczny na nastrojach antyukraińskich. Zełenski wprost porównał takie postępowanie do metod stosowanych przez Viktora Orbana, ostrzegając, że budowanie poparcia na nienawiści to droga donikąd, która ostatecznie zniszczy relacje między naszymi krajami. Podkreślił, że jako sąsiedzi w demokratycznej Europie musimy współpracować, zwłaszcza gdy Ukraina staje w obronie całego regionu. Brak partnerstwa, jak przestrzegał, może z czasem doprowadzić do niebezpiecznej radykalizacji, a w najgorszym scenariuszu do wrogości, jaką Ukraina odczuwa dziś ze strony Rosji.
Podczas rozmowy padły również zaskakujące szczegóły dotyczące pierwszego spotkania Zełenskiego z Karolem Nawrockim. Prezydent Ukrainy zdecydował się opowiedzieć o upominku, który otrzymał od polskiej głowy państwa w tamtym czasie.
- Przyjechałem do prezydenta Nawrockiego, to była pierwsza wizyta, a on podczas uścisku dłoni wręczył mi w prezencie książkę o tragedii wołyńskiej. Nie mówię o tym. Nie mówiłem o tym ludziom, spokojnie z tym żyję. Teraz rozmawiamy o tym otwarcie, ponieważ on podejmuje pewne kroki, które uważam za niewłaściwe.