Tusk komentuje doniesienia o węgierskich przeciekach
W niedzielę, 22 marca, szef polskiego rządu zabrał głos w sprawie szokujących informacji na temat relacji węgiersko-rosyjskich. Była to reakcja na artykuł opublikowany przez amerykański "The Washington Post". Dziennik podał, że szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto miał w zwyczaju dzwonić do Moskwy w trakcie przerw podczas unijnych szczytów. Jego rozmówcą był Siergiej Ławrow, któremu Węgier miał na bieżąco zdawać relacje z przebiegu obrad w Brukseli.
Wiadomość, że ludzie Orbana informują Moskwę o posiedzeniach Rady UE ze szczegółami, nie powinna nikogo dziwić. Od dawna mamy co do tego podejrzenia. To jeden z powodów, dla których zabieram głos tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne i mówię tylko tyle, ile potrzeba - napisał Tusk.
Ziobro odpowiada Tuskowi z Węgier
Na komentarz obecnego premiera błyskawicznie zareagował były minister sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro, który obecnie przebywa na Węgrzech, przypuścił ostry atak na szefa rządu, używając określeń takich jak "kłamca" czy "manipulator". W swoim wpisie w serwisie X odwołał się do przeszłości i postaci Donalda Trumpa.
Tusk jest patologicznym kłamcą i cynicznym manipulatorem. W 2023 roku, przed kamerą, zasugerował, że Donald Trump był rosyjskim agentem – powołując się na rzekome „ustalenia amerykańskich służb wywiadowczych”. Kiedy D. Trump wrócił do Białego Domu, Tusk spojrzał prosto w kamerę i skłamał bez mrugnięcia okiem: „Nigdy czegoś takiego nie sugerowałem”. Każdy może to sprawdzić na YouTube — było dokładnie odwrotnie. Dziś robi dokładnie to samo, wykorzystując The Washington Post: kłamstwa, intrygi i ataki na Viktora Orbána, aby wesprzeć jego rywala - Pétera Magyara - na prośbę Brukseli. W przypadku Tuska kłamstwa i insynuacje nie są błędem. To jego metoda - ocenił Ziobro.
Warto zaznaczyć, że Zbigniew Ziobro znalazł schronienie na terytorium Węgier, gdzie przyznano mu azyl polityczny. Były szef resoru sprawiedliwości wielokrotnie podkreślał, że nie planuje powrotu do ojczyzny, tłumacząc to bezprawiem i paraliżem systemu sądownictwa w Polsce. Tymczasem Prokuratura Krajowa przygotowuje się do przedstawienia mu 26 zarzutów, w tym oskarżenia o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.