Zaskakujące nagranie Tuska. Premier Szwecji miał powiedzieć jedno zdanie

2026-06-29 16:42

Donald Tusk umieścił w mediach społecznościowych wideo z premierem Szwecji. Szef rządu próbował zachęcić Ulfa Kristerssona do powtórzenia polskiego łamańca językowego. Wszystko działo się w kuluarach gdyńskich konsultacji, na których parafowano miliardowy kontrakt.

Ulf Kristersson i Donald Tusk śmiejący się, otoczeni elementami przypominającymi flagę Polski. Premier Szwecji w niebieskiej koszuli i bordowym krawacie, premier Polski w białej koszuli i granatowym krawacie. Więcej o ich spotkaniu przeczytasz na naszym portalu.
Autor: donald tusk/ X (Twitter)

Szef polskiego rządu pochwalił się w internecie filmem z Ulfem Kristerssonem, gdzie przekonuje szwedzkiego premiera do popularnej w Polsce językowej zabawy. Rozmowy obu polityków zakończyły się ważnym kontraktem zbrojeniowym na dostawę trzech nowoczesnych jednostek pływających A26, a jego wartość sięga 20 miliardów złotych. Spotkanie szefów obu państw miało na celu umocnienie morskiego bezpieczeństwa w rejonie Morza Bałtyckiego.

Krótki materiał filmowy pojawił się na profilach społecznościowych premiera. Przedstawia on Donalda Tuska namawiającego gościa z północy do wyrecytowania polskiego żartu: „No i cóż, że ze Szwecji?”.

– No i cóż, że ze Szwecji? – napisał na X.

Tusk namawia Ulfa Kristerssona do językowej zabawy

Ulf Kristersson słuchał uważnie polskiego zadania, jednak nie zdecydował się powtórzyć zaproponowanego zdania. Sytuację skwitował uśmiechem i drobnym żartem słownym, próbując przedłużyć głoskę „sz”, by imitować naszą ojczystą mowę.

Krótki film zdobył popularność w internecie, stanowiąc rozluźnienie po bardzo istotnych rozmowach bilateralnych obu państw. Konsultacje miały miejsce w Gdyni podczas poniedziałkowego szczytu.

Zakup okrętów od Szwecji przez Polskę

Najważniejszym punktem spotkania było sygnowanie dokumentów potwierdzających zakup dla polskiej Marynarki Wojennej trzech podwodnych jednostek A26 ze szwedzkich stoczni. Będą one pełnić służbę zamiast wysłużonego i starego już ORP Orzeł.

Zdaniem szefa polskiego rządu to właśnie Sztokholm stanowi kluczowe ogniwo w naszej obronności, dostarczając niezbędny sprzęt wojskowy. Według Tuska ta ścisła relacja na Bałtyku znacząco poprawia stabilność obu krajów i całego regionu.

– Szwecja jest jednym z najlepiej kooperujących państw w dziedzinie przemysłu obronnego i obrony. Mimo dość świeżego członkostwa w NATO, nasza współpraca na Bałtyku jakościowo zmieniła sytuację bezpieczeństwa – mówił Tusk.

Miliardy na nowy program Orka

W podpisanych w Gdyni dokumentach ustalono dostawę statków klasy Blekinge w wariancie A26 od producenta Saab Kockums. Według umowy maszyny dostaną nowoczesny układ napędowy działający niezależnie od dostępu tlenu. Polska armia powita pierwszy taki statek za sześć lat.

Przewiduje się, że łączne wydatki z budżetu, w tym odpowiednie przeszkolenie marynarzy i przygotowanie zaplecza logistycznego, pochłoną aż 20 miliardów złotych. Donald Tusk zauważył, że to dopiero element większego planu zacieśniania obronnych więzi ze stolicą Szwecji.

Premier Ulf Kristersson widzi wspólną drogę z Polską

Szef szwedzkiego rządu również optymistycznie wypowiedział się na temat osiągniętego kompromisu. Ulf Kristersson był zachwycony doskonałą formą dialogu z naszym krajem.

– Mamy wspólną historię, mamy wspólną geografię, mamy wspólne Morze Bałtyckie, ale co jeszcze ważniejsze, mamy wspólną przyszłość –

Polityka SE Google News
Poranny Ring - POŻAR U TUSKA I PRZYSTAWEK – OCENIA WÓJCIK
Sonda
Czy Polska powinna mocniej inwestować w bezpieczeństwo na Bałtyku?