Zełenski odwołał ważną wizytę w Polsce. Mocne słowa o upokorzeniu Tuska

W najbliższych dniach w Trójmieście odbędzie się duże wydarzenie poświęcone odbudowie Ukrainy, a jej współgospodarzem miał być Wołodymyr Zełenski. Wiadomo już jednak, że prezydent naszych wschodnich sąsiadów nie pojawi się w Polsce. Decyzję tę ostro skomentował Marcin Przydacz, twierdząc, że ukraiński przywódca naraził Donalda Tuska na śmieszność na arenie międzynarodowej.

Marcin Przydacz w okularach, z mikrofonem, patrzy wprost, na tle rozmytego czarnego tła. W lewym górnym rogu okrągłe zdjęcie Wołodymyra Zełenskiego w czarnej koszulce z ukraińskim herbem, mówiącego z gestykulacją. Więcej o odwołanej wizycie prezydenta Ukrainy przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Kudelski Marek / Super Express/ AP

Odwołana wizyta prezydenta Ukrainy

To wydarzenie miało być niezwykle istotnym punktem w politycznym kalendarzu końca czerwca. W Gdańsku zaplanowano konferencję, na której miał się pojawić ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski. Niestety, w ostatniej chwili poinformowano o zmianie planów i odwołaniu tej wizyty. Do całej sytuacji odniósł się Marcin Przydacz, który nie szczędził krytycznych uwag wobec postawy Wołodymyra Zełenskiego.

Sonda
Czy prezydent Nawrocki słusznie odebrał order Zełenskiemu?

Stosunki na linii Warszawa-Kijów zauważalnie się pogorszyły po tym, jak Wołodymyr Zełenski przyznał jednej z formacji wojskowych tytuł gloryfikujący UPA. Sytuację dodatkowo skomplikowała decyzja o odebraniu mu prestiżowego polskiego odznaczenia, czyli Orderu Orła Białego. Do ostatniej chwili trwały spekulacje, czy głowa ukraińskiego państwa zjawi się na gdańskim szczycie, który zaplanowano na czwartek i piątek. Ostatecznie potwierdzono, że zastąpi go premier Julia Swyrydenko.

Marcin Przydacz o kompromitacji szefa rządu

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej zamieścił w mediach społecznościowych bezkompromisowy wpis. Marcin Przydacz zaznaczył, że zaproszenia na gdańskie wydarzenie były wysyłane wspólnie przez Donalda Tuska i ukraińskiego lidera. Zmiana decyzji przez tego drugiego sprawiła, że polski premier znalazł się w bardzo niekomfortowym położeniu. „Zaproszenia na Konferencję do Gdańska były wspólnie podpisane przez premiera Tuska i prezydenta Zelenskiego. Obaj mieli więc być gospodarzami i przyjmować gości. Prezydent Ukrainy, mimo zaproszenia już gości, rezygnuje z udziału i wystawia tym samym premiera Tuska na pośmiewisko” – ocenił na platformie X polityk.

W dalszej części swojego wpisu Przydacz uzupełnił:

- Nie mam żadnej satysfakcji z tego, że Premier Rzeczypospolitej jest upokarzany na arenie międzynarodowej. W przypadku tego premiera nie jest to niestety pierwszy raz.

M. PRZYDACZ: MERKEL CHCIAŁA OBŁASKWIAĆ PUTINA MILIARDAMI EURO. PREZYDENT NAWROCKI NIE NAMAWIA SĘDZIÓW DO BUNTU | SEDNO SPRAWY