Zamieszki w Niemczech i Francji. Tysiące młodych na ulicach, są ranni policjanci i setki zatrzymanych

2026-11-01 11:36

Przez miasta w Niemczech i Francji przetoczyła się fala młodzieżowych manifestacji. Protestujący sprzeciwiają się drożyźnie oraz domagają się dofinansowania ochrony zdrowia i szkolnictwa. Część zgromadzeń przerodziła się w regularne starcia ze służbami. W efekcie we Frankfurcie nad Menem ucierpiało kilku mundurowych, a francuska policja zatrzymała 422 osoby. Organizacje studenckie już planują paraliż placówek edukacyjnych.

Gwałtowne protesty w Niemczech. Policja użyła armatek wodnych

Szczególnie dramatyczny obrót przybrały manifestacje u naszych zachodnich sąsiadów. W takich metropoliach jak Kolonia, Hamburg czy Frankfurt nad Menem doszło do bezpośrednich konfrontacji z siłami porządkowymi. Agresywna grupa uczestników obrzuciła mundurowych śmieciami oraz środkami pirotechnicznymi, co zmusiło policjantów do użycia gazu pieprzowego oraz armatek wodnych w celu opanowania tłumu.

W wyniku starć na ulicach Frankfurtu nad Menem poszkodowanych zostało kilku stróżów prawa. Stojący na czele ministerstwa spraw wewnętrznych Hesji Roman Poseck poinformował, że jeden z rannych funkcjonariuszy może znajdować się w stanie ciężkim. W obliczu eskalacji przemocy służby podjęły decyzję o oficjalnym rozwiązaniu zgromadzeń.

Warto jednak zaznaczyć, że nie w każdym niemieckim mieście manifestacje wiązały się z przemocą. W samym Berlinie zgromadzenie liczące do 3,5 tys. uczestników przebiegło w pełni pokojowo. W pozostałych lokalizacjach na terenie kraju reakcje funkcjonariuszy ograniczały się przeważnie do egzekwowania zakazu zasłaniania twarzy przez maszerujących.

Inicjatywa Gen Z regelt wyprowadziła na ulice ponad 68 tys. osób

Jak wyliczają koordynatorzy z ruchu Gen Z regelt, w dwunastu miastach na terenie Niemiec demonstrowało w sumie przeszło 68 tys. obywateli. Młodzi ludzie wyszli na ulice, by żądać wyższych nakładów finansowych na walkę ze zmianami klimatu, edukację oraz system opieki zdrowotnej. Ponadto uczestnicy wyrażali sprzeciw wobec przymusowego poboru do wojska i domagali się realnego wpływu swojego pokolenia na kształtowanie państwowej polityki.

Uczestnicy marszów zgodnie podkreślali konieczność zwrócenia większej uwagi na ich postulaty w debacie publicznej. Zorganizowane akcje stanowiły wyraźny sygnał, że młode pokolenie nie zamierza biernie akceptować decyzji podejmowanych przez obecnych polityków.

QUIZ. Miasta na literę O. Odkryj, w jakim państwie się znajdują
Pytanie 1 z 13
Zaczynamy klasycznie od Europy. Ołomuniec:

Protesty we Francji i setki zatrzymanych. Studenci zablokują uczelnie

Gorąca atmosfera panuje także we Francji, gdzie głównym motorem napędowym młodzieżowych wystąpień stały się stale rosnące koszty utrzymania. Sobotnie demonstracje zakończyły się tam zatrzymaniem aż 422 uczestników. Francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez zrzucił winę za bezpośrednie ataki na mundurowych na ugrupowania skrajnej lewicy.

Sobotnie wydarzenia to jednak dopiero początek większej fali niezadowolenia. Reprezentująca francuski Związek Studentów Sabrine Kharbach ogłosiła plany sparaliżowania szkół średnich oraz wyższych uczelni. Blokady placówek edukacyjnych zaplanowano na wtorek oraz czwartek, a kolejnym krokiem niezadowolonej młodzieży ma być duża manifestacja wyznaczona na 5 listopada.

Decyzja o zaostrzeniu formy protestu wynika między innymi z konfliktu dotyczącego przebiegu sobotniej manifestacji w stolicy. O ile demonstranci chcieli rozpocząć przemarsz na placu Bastylii, o tyle służby porządkowe dążyły do poprowadzenia tłumu z ominięciem ścisłego centrum Paryża.

Mobilizacja służb we Francji. 70 tys. policjantów na ulicach

Francuskie władze z pełną powagą podeszły do ryzyka wybuchu kolejnych zamieszkek. Do zabezpieczenia wydarzeń w całym kraju skierowano potężne siły liczące 70 tys. żandarmów oraz policjantów. W samym marszu, który ostatecznie przeszedł wyznaczoną przez urzędników trasą, wziął udział kandydat Francji Nieujarzmionej w przyszłorocznych wyborach prezydenckich Jean-Luc Mélenchon.

Wcześniej apele o przyłączenie się do wtorkowych akcji strajkowych i ulicznych wystąpień wystosowały centrale związkowe. Swój akces do tych działań zgłosiło także zrzeszające uczniów liceów ugrupowanie USL. Taki obrót spraw oznacza, że w nadchodzących dniach europejskie metropolie znów staną się areną masowych protestów.

Laury Biznesu 2026 - Swiatłana Cichanouska

ROLKI