Grób Andrzeja Morozowskiego skrywa bolesną tajemnicę. Nie żyje jego syn

Śmierć Andrzeja Morozowskiego pogrążyła w żałobie środowisko dziennikarskie. Choć poruszające uroczystości pożegnalne rozpoczęły się na warszawskich Powązkach Wojskowych, ceniony publicysta spoczął ostatecznie na podwarszawskim cmentarzu w Pyrach. Skromny nagrobek w tym miejscu zdradza wstrząsającą informację o rodzinnej tragedii i śmierci syna dziennikarza, Jana, który zmarł zaledwie kilka miesięcy przed ojcem.

Odejście znanego dziennikarza było ogromnym ciosem dla świata mediów oraz sceny politycznej. Andrzej Morozowski zmarł w wieku 69 lat po walce z chorobą nowotworową, a przez ostatnie lata swojej aktywności zawodowej prowadził na antenie TVN24 program publicystyczny "Tak jest". Z racji podejmowanej tematyki doskonale znał polskich polityków, którzy powszechnie cenili jego warsztat i profesjonalizm.

Andrzej Morozowski w TVN24 i Radiu Zet. Tak wyglądała kariera dziennikarza

Przez całą dekadę, od 1990 do 2000 roku, publicysta był związany z Radiem Zet, łącząc to zajęcie ze współpracą z Telewizją Polską w roli reportera sejmowego programu "Teleexpress". Od 2001 roku Andrzej Morozowski pracował w stacji TVN24, gdzie prowadził lub współprowadził formaty takie jak "Skaner polityczny", "Bohater tygodnia", "Studio 24", "Kuluary", "Rozmowa bardzo polityczna" oraz "Tak jest".

W latach 2005–2010 dziennikarz tworzył w duecie z Tomaszem Sekielskim autorski magazyn "Teraz my!" na antenie stacji TVN. W 2006 roku obaj dziennikarze wywołali ogromną burzę w polskiej polityce, z posłanką Samoobrony Renatą Beger w roli głównej. Przy współpracy z parlamentarzystką zarejestrowali ukrytą kamerą jej negocjacje z politykami Prawa i Sprawiedliwości, co przeszło do historii jako afera taśmowa.

Andrzej Morozowski przeżył rodzinny dramat. Nie żyje jego syn Jan

W życiu prywatnym publicysta związał się z koleżanką po fachu, Agatą Nowakowską, która po ślubie przyjęła nazwisko Morozowska. Początkowo pisała ona o ekonomii na łamach "Gazety Wyborczej", by z czasem przejść do sektora biznesowego na stanowisko rzeczniczki prasowej popularnej sieci drogerii. Małżonkowie doczekali się syna Jana, a poznali się w pracy w Sejmie. „Andrzeja poznałam w Sejmie, obydwoje byliśmy dziennikarzami. Andrzej pracował wtedy w Radiu Zet i tak to się zaczęło” – wspominała żona dziennikarza na łamach magazynu "Viva".

Oboje przyznawali przed laty, że ich syn od samego początku zmagał się z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi. Tuż po narodzinach chłopiec był ciężko chory i przez wiele miesięcy przebywał w Centrum Zdrowia Dziecka. Teraz wyszło na jaw, że dorosły już syn dziennikarza również nie żyje. Młody mężczyzna odszedł w lutym 2026 roku, zaledwie kilka miesięcy przed śmiercią ojca.

Grób Andrzeja Morozowskiego w Pyrach. Tak wygląda miejsce pochówku

Ostatecznym miejscem spoczynku publicysty stał się podwarszawski cmentarz w Pyrach. Na tej samej nekropolii pod Warszawą pochowany został między innymi ksiądz Ryszard Rumianek, który stracił życie w katastrofie smoleńskiej.

Bezpośrednio po uroczystościach pogrzebowych mogiła utonęła w morzu kwiatów i wieńców. Wiązanki złożyli tam bliscy, znajomi, koledzy z redakcji TVN i TVN24, a także premier Donald Tusk oraz prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Obecny widok tego miejsca, po upływie kilku miesięcy od pochówku, wywołuje ogromne poruszenie.

 

ROLKI