Wniosek o ekstradycję Zbigniewa Ziobry dotarł do USA. Waldemar Żurek przerywa milczenie w sprawie opóźnienia

2026-08-27 15:51

Amerykańskie władze dysponują już wnioskiem o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził, że miał świadomość opóźnienia w procedurze. Pismo, które wyruszyło z Polski w lipcu, dotarło do Departamentu Stanu dopiero po około miesiącu.

Zbigniew Ziobro, a na wstawce minister Waldemar Żurek. O sprawie ekstradycji byłego ministra przeczytasz w Eska.
Autor: Marek Zieliński/Super Express, Art Service/Super Express

Wniosek o ekstradycję Ziobry w rękach USA

Waldemar Żurek w czwartek potwierdził doniesienia o otrzymaniu przez stronę amerykańską dokumentów o aresztowanie i ekstradycję byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Wątpliwości pojawiły się w momencie, gdy okazało się, że korespondencja nie została przekazana bezpośrednio.

Według środowych doniesień RMF24 wniosek wysłany z kraju pod koniec lipca trafił do Departamentu Stanu USA dopiero we wtorek. W lipcu przedstawiciele Prokuratury Krajowej informowali, że dokumenty w sprawie ekstradycji zostały skierowane do Stanów Zjednoczonych drogą dyplomatyczną.

Obecny minister sprawiedliwości odniósł się do kwestii opóźnień podczas zwołanej konferencji prasowej, wyjaśniając powody przetrzymania wniosku.

– Proszę pamiętać, że w tego typu sprawach jest zawsze tak, że te dokumenty przechodzą jeszcze przez polską dyplomację. Czasem możemy posłuchać uwag tych, którzy znają system amerykański (...). Ja wiedziałem o tym, że ten wniosek jest jeszcze analizowany pod kątem tego, czy jest poprawnie przetłumaczony, sformułowany. Tam nic nie zostało zmienione, ale rzeczywiście wiedziałem o tym, że ten wniosek nie poszedł - podkreślił.

Waldemar Żurek przeprasza za nieścisłości w sprawie ekstradycji

Prokurator generalny odniósł się także do wcześniejszych komunikatów sugerujących, że wniosek o ekstradycję został już wysłany.

Pod koniec lipca prokuratura przekazywała, że sprawa toczy się kanałami dyplomatycznymi. Zgodnie z założeniami wniosek miał zostać przekazany przez polską ambasadę w Waszyngtonie sekretarzowi stanu USA Marco Rubio, a w następnej kolejności trafić na biurka amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości.

– Proszę zwrócić uwagę, że myśmy powiedzieli, że nadaliśmy wniosek w odpowiedni sposób. Tak chyba się wypowiadałem, ale jeżeli się wypowiadałem inaczej, to przepraszam - powiedział Żurek.

Jak dodał, zastosowana procedura „później skończyła się nadaniem mu biegu i to było przewidziane i zaplanowane”.

– Ja wiedziałem o tej sytuacji, więc mogę tylko powiedzieć, że (wniosek) już jest w rękach amerykańskich - dodał.

Ziobro w USA, zarzuty i list gończy

Zbigniew Ziobro w maju ogłosił, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej przez kilka miesięcy przebywał na terenie Węgier, gdzie korzystał z ochrony międzynarodowej. Władze węgierskie w lipcu zadecydowały o pozbawieniu go statusu uchodźcy i anulowaniu dokumentów podróży.

Były szef resortu sprawiedliwości musi zmierzyć się z 26 zarzutami w postępowaniu dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy zarzucają mu między innymi kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie zajmowanego stanowiska do działań przestępczych. Sam Ziobro konsekwentnie zaprzecza oskarżeniom.

Sąd w lutym podjął decyzję o jego aresztowaniu, która uprawomocniła się w lipcu. Za byłym ministrem rozesłano również list gończy.

Procedowanie wniosku o ekstradycję zależy teraz od decyzji amerykańskich organów i wymaga zastosowania się do procedur oraz zapisów umowy ekstradycyjnej podpisanej pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi.

"Afera Rywina to MAŁY PIKUŚ!". Brejza MIAŻDŻY prawicę i ujawnia kulisy Zondacrypto
QUIZ. Był szeryfem, jest uciekinierem. Test wiedzy o Zbigniewie Ziobrze. Pytania mogą zaskoczyć
Pytanie 1 z 10
W jakim mieście urodził się Zbigniew Ziobro?

Rolki