Podczas poniedziałkowego (26 października) briefingu prasowego w Warszawie wicepremier oraz prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiadał na pytania dziennikarzy dotyczące wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Przedstawiciele mediów dociekali, czy decyzja o samodzielnym lub koalicyjnym starcie ludowców „jest już przesądzona”. Lider ugrupowania kategorycznie oświadczył, że Polskie Stronnictwo Ludowe przygotowuje się do wystawienia własnych, niezależnych list wyborczych.
W trakcie spotkania z dziennikarzami wicepremiera poproszono także o odniesienie się do coraz częściej powracających doniesień o potencjalnych negocjacjach w sprawie paktu senackiego, które prezydent Karol Nawrocki miałby prowadzić z Grzegorzem Braunem, stojącym na czele Konfederacji Korony Polskiej.
Według lidera PSL ewentualny „upadek” obecnego gabinetu wywołałby w Pałacu Prezydenckim ogromne zadowolenie. „Dla Pałacu Prezydenckiego upadek naszego rządu byłby największą radością. Nie zdziwię się, jak oni z Braunem czy jakimkolwiek innym wcieleniem czystego populizmu i zła będą rozmawiać” – stwierdził otwarcie Władysław Kosiniak-Kamysz.
Polityk pokusił się również o gorzkie podsumowanie intencji otoczenia głowy państwa, dodając: „To pokazuje, że dla nich nie "po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy", tylko "po pierwsze polityka, po pierwsze politycy" i to jest prawdziwe hasło Pałacu Prezydenckiego”.
Wybory parlamentarne 2027
Warto przypomnieć, że już pod koniec ubiegłego roku parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji w rozmowie z Polską Agencją Prasową wskazywali na prezydenta Karola Nawrockiego jako naturalnego patrona prawicowego paktu senackiego, a niewykluczone, że również głównego architekta przyszłej koalicji po wyborach zaplanowanych na 2027 rok.
W ostatnich wyborach PSL szedł z Polską 2050 jako Trzecia Droga, ale to już przeszłość
W poprzednim głosowaniu, które miało miejsce 15 października 2023 roku, Polskie Stronnictwo Ludowe wystawiło wspólne listy z Polską 2050 w ramach koalicji Trzecia Droga. Współpraca ta dobiegła końca w czerwcu 2025 roku, o czym poinformował w mediach społecznościowych ówczesny marszałek Sejmu Szymon Hołownia, publikując wpis o następującej treści:
„Decyzję Rady Naczelnej naszego koalicjanta PSL o faktycznym zakończeniu projektu Trzeciej Drogi, przyjmujemy ze zrozumieniem i wdzięcznością. Zrozumieniem, bo umawialiśmy się na serię czterech wyborów. Wdzięcznością, bo obustronnie dotrzymaliśmy wzajemnych zobowiązań, a lojalność i zaufanie to w polityce fundamentalna rzecz.”