Spis treści
- Waldemar Żurek ocenia plan PSL i Władysława Kosiniaka-Kamysza w sprawie TK
- Szymon Hołownia chce nowego otwarcia w TK. Waldemar Żurek wbija mu szpilę
- Konflikt w Trybunale Konstytucyjnym. Bogdan Święczkowski i Karol Nawrocki mówią o uzurpacji
- Nocna wizyta Karola Nawrockiego w TK. Prokuratura bada sprawę napaści na sędziów
Waldemar Żurek ocenia plan PSL i Władysława Kosiniaka-Kamysza w sprawie TK
Lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz wyszedł z inicjatywą przeprowadzenia „resetu konstytucyjnego” w Trybunale Konstytucyjnym. Koncepcja Polskiego Stronnictwa Ludowego opiera się na skróceniu urzędowania dotychczasowych sędziów oraz jednorazowym wyborze nowego składu przez Zgromadzenie Narodowe. Politycy tej formacji opracowali już stosowny projekt nowelizacji ustawy zasadniczej.
Pomysł koalicjantów skomentował na antenie radia TOK FM szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek. Polityk otwarcie przyznał, że liczył na zupełnie inną postawę partnerów z obozu rządzącego w tej kwestii.
„Jak się jest w koalicji, jak się wybierało tych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, to powinno się im kibicować” – oświadczył w TOK FM minister. Zwrócił również uwagę, że prawnicy będący w centrum tego konfliktu nie zamierzali nikogo wyrzucać z gmachu TK, a prosili jedynie o wsparcie funkcjonariuszy policji.
Szef ministerstwa sprawiedliwości zaapelował o umożliwienie normalnej pracy wybranym wcześniej sędziom. „Wybraliśmy sędziów, dajmy teraz im działać” – zaznaczył Waldemar Żurek.
Szymon Hołownia chce nowego otwarcia w TK. Waldemar Żurek wbija mu szpilę
Szef resortu sprawiedliwości skomentował także podejście prezentowane przez Szymona Hołownię. Przewodniczący Polski 2050 otwarcie przyznawał, że w kwestii Trybunału Konstytucyjnego różni się z premierem Donaldem Tuskiem i popiera całkowite wybranie składu tej instytucji od zera.
Minister sprawiedliwości zareagował na te deklaracje z wyraźną ironią i nawiązał do aktualnego poparcia dla ugrupowania koalicjanta. „Jak oglądam sondaże, to mogę zrozumieć Szymona Hołownię, czemu tak mówi” – powiedział w TOK FM Waldemar Żurek.
Lider Polski 2050 wskazywał też, że z reformą TK należało wstrzymać się jeszcze przez parę miesięcy, aż zakończy się kadencja następnego sędziego. Minister sprawiedliwości argumentował jednak, że w styczniu kryzys tylko by się pogłębił. Według niego posłowie powołaliby wówczas dziewiątego sędziego, którego ślubowania prezydent Karol Nawrocki także by nie przyjął.
W swojej argumentacji Waldemar Żurek odwołał się ponadto do zabezpieczenia wydanego przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Zaznaczył wyraźnie, że dokument ten nie stanowi zwykłej opinii, lecz wiążące orzeczenie, do którego państwo polskie musi się zastosować.
Konflikt w Trybunale Konstytucyjnym. Bogdan Święczkowski i Karol Nawrocki mówią o uzurpacji
Spór wokół sądu konstytucyjnego przybrał na sile w ostatnich dniach października. Kwartet sędziów powołanych przez posłów w marcu wciąż nie mógł przystąpić do wydawania wyroków. Głowa państwa odmówiła przyjęcia od nich przysięgi, w związku z czym prawnicy złożyli ślubowanie w gmachu Sejmu, zaznaczając, że czynią to „wobec prezydenta”.
Dnia 30 października reprezentanci sędziów wskazanych przez obecny parlament ogłosili, że kierownictwo w Trybunale Konstytucyjnym objęła najstarsza stażem Anna Korwin-Piotrowska. Podpisała ona zarazem zarządzenie wprowadzające przerwę w wykonywaniu obowiązków przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Bogdan Święczkowski określił te kroki mianem uzurpacji. Z kolei prezydent Karol Nawrocki ocenił je jako złamanie ładu konstytucyjnego oraz próbę siłowego zawłaszczenia instytucji państwowej. W nocy z 30 na 31 października głowa państwa osobiście przybyła do budynku TK, gdzie doszło do ostrej wymiany zdań między wysłannikami prezydenta a sędziami.
Nocna wizyta Karola Nawrockiego w TK. Prokuratura bada sprawę napaści na sędziów
Dziennikarze dopytywali też szefa resortu sprawiedliwości, czy październikowa akcja w gmachu TK została przygotowana z wyprzedzeniem. Waldemar Żurek tłumaczył, że brak obecności prezesa Bogdana Święczkowskiego był powszechnie znanym faktem. Przypomniał jednocześnie, że w samej siedzibie instytucji na co dzień przebywa duży zespół pracowników.
Polityk skomentował również doniesienia na temat postawy głowy państwa w trakcie nocnej interwencji. Zdaniem Waldemara Żurka prezydent Karol Nawrocki „naruszył sterylność Trybunału”. Śledczy z prokuratury zainicjowali już postępowanie w sprawie możliwej czynnej napaści na sędziów Annę Korwin-Piotrowską oraz Krystiana Markiewicza. W odpowiedzi Kancelaria Prezydenta ogłosiła zamiar złożenia własnego zawiadomienia dotyczącego rzekomego ataku na prezydenta.
Odnosząc się do tych wzajemnych zarzutów, szef ministerstwa sprawiedliwości reagował bardzo emocjonalnie. „Jeżeli ktoś próbuje mi wmówić, a ja naprawdę mam jeszcze dobry wzrok, że to pani sędzia zaatakowała prezydenta, to znaczy, że powinien chyba lecieć na inną planetę, bo widzimy zupełnie coś innego” – podsumował w TOK FM Waldemar Żurek.