Michał Wójcik tłumaczy się ze śpiewania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Padły słowa o przeboju Krawczyka

2026-11-05 12:47

Reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość poseł Michał Wójcik wspiera osoby demonstrujące przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego. W środę 4 listopada polityk ponownie pojawił się na miejscu i urządził zgromadzonym prawdziwy koncert. Znany z wokalnej pasji parlamentarzysta wykonał między innymi „Barkę”, jednak tłum domagał się również przeboju z repertuaru Krzysztofa Krawczyka.

Poseł Michał Wójcik siedzi w ławach sejmowych i patrzy w bok. O jego występie pod Trybunałem przeczytasz na Eska.
Autor: Artur Hojny/Super Express

Obecność posła Michała Wójcika przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego nie ograniczyła się wyłącznie do wsparcia manifestujących, gdyż polityk postanowił dać im również trochę radości swoim śpiewem. Parlamentarzysta od dawna słynie z zamiłowania do muzyki, a przed kilkoma laty wydał nawet świąteczny album z własnymi aranżacjami popularnych utworów, wśród których znalazło się „Blue, blue Christmas” z repertuaru Elvisa Presleya. Duży rozgłos zyskała także inna zimowa kompozycja w jego interpretacji, a mianowicie napisane przed laty przez Chrisa Rea „I’m driving home for Christmas”. Polityk świetnie odnajduje się również w rodzimych przebojach, regularnie sięgając po największe hity Krzysztofa Krawczyka. Nagrał nawet całą płytę z piosenkami tego nieżyjącego już wokalisty. Taka sytuacja nie dziwi, ponieważ parlamentarzysta dysponuje barwą głosu zbliżoną do zmarłego artysty i w jego utworach czuje się niezwykle swobodnie.

Właśnie z tego powodu podczas występu na scenie przed Trybunałem Konstytucyjnym po odśpiewaniu pieśni patriotycznych oraz „Barki” zgromadzeni poprosili go o zmianę repertuaru. Jak wyjaśnia polityk w rozmowie z „Super Expressem”, uczestnicy zgromadzenia domagali się utworów Krzysztofa Krawczyka.

Byłem tam przez godzinę, śpiewałem pieśni patriotyczne i ludzie to znakomicie odebrali. Zaczęli się później domagać, żebym zaśpiewał piosenki Krzysztofa Krawczyka. No i zaśpiewałem, bo płytę przecież nagrałem.

Parlamentarzysta spełnił prośbę i wykonał znany przebój, tłumacząc, że chciał w ten sposób zapewnić osobom stojącym przed Trybunałem Konstytucyjnym namiastkę normalności. W związku z tym zaskakują go głosy krytyki zarzucające mu, że taki dobór piosenek nie przystoi powadze sytuacji związanej z TK. „Ludzie tego potrzebowali, potrzebowali odrobiny normalności, muzyka łączy, więc tym bardziej dziwię się tym atakom na mnie. Jestem zdumiony tymi atakami” – powiedział Michał Wójcik w rozmowie z „Super Expressem”.

Poseł Wójcik zaśpiewał "Barkę" przed Trybunałem Konstytucyjnym

ROLKI