Spis treści
- Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański odsunięci? Nagły wpis na stronie TK
- Trybunał Konstytucyjny reaguje na portalu X i pisze o zamachu stanu
- Wiceprezes TK Bartłomiej Sochański nie wszedł do budynku instytucji
- Policja w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego po zgłoszeniu Anny Korwin-Piotrowskiej
- Przyszłość Trybunału Konstytucyjnego pod znakiem zapytania
Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański odsunięci? Nagły wpis na stronie TK
W piątek na oficjalnej witrynie internetowej Trybunału Konstytucyjnego zamieszczono zaskakujący dokument. Wynikało z niego, że Anna Korwin-Piotrowska zdecydowała o miesięcznym odsunięciu od pełnienia obowiązków prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, a także wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Z treści opublikowanego pisma można było dowiedzieć się, że obowiązki związane z zarządzaniem instytucją przejmuje sama Anna Korwin-Piotrowska, którą określono mianem osoby posiadającej najdłuższy staż.
Tego typu ogłoszenie błyskawicznie wywołało ogromne poruszenie oraz lawinę spekulacji, gdyż w praktyce oznaczałoby to całkowity przewrót we władzach jednego z kluczowych organów w państwie.
Trybunał Konstytucyjny reaguje na portalu X i pisze o zamachu stanu
Chwilę po publikacji na stronie, w serwisie społecznościowym X na oficjalnym koncie Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się oświadczenie, które w pełni zdementowało treść wcześniejszego komunikatu.
„Nastąpiło bezprawne przejęcie strony internetowej Trybunału Konstytucyjnego” – poinformowano w opublikowanym na platformie X wpisie.
Twórcy wpisu zaznaczyli, że funkcję prezesa niezmiennie pełni Bogdan Święczkowski, a stanowisko wiceprezesa należy do Bartłomieja Sochańskiego. Wyjaśniono przy tym, że Anna Korwin-Piotrowska w ogóle nie zasiada w gronie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W oświadczeniu użyto bardzo mocnych słów i oceniono, że osoby zaangażowane w tę akcję dopuszczają się „przestępstwa zamachu stanu”.
Wiceprezes TK Bartłomiej Sochański nie wszedł do budynku instytucji
Sprawę skomentował sam wiceprezes TK Bartłomiej Sochański. Wypowiadając się na antenie Telewizji Republika przyznał, że wcześniej podchodził z dystansem do diagnoz stawianych przez Bogdana Święczkowskiego, ale piątkowe zajścia całkowicie pozbawiły go tych złudzeń.
Bartłomiej Sochański przekazał ponadto, że zablokowano mu możliwość wejścia do gmachu Trybunału. Wiceprezes bardzo negatywnie wypowiedział się o działaniach funkcjonariuszy na terenie obiektu, określając te wydarzenia mianem sytuacji bez precedensu. Według jego oceny złamano zasadę niezależności władzy sądowniczej, a winni muszą ponieść za to odpowiednią karę.
Policja w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego po zgłoszeniu Anny Korwin-Piotrowskiej
W piątek na terenie gmachu Trybunału Konstytucyjnego pojawiły się oddziały policji, które prowadziły tam swoje działania. Z komunikatu wydanego przez Komendę Stołeczną Policji wynika, że interwencję podjęto w reakcji na zawiadomienie złożone przez Annę Korwin-Piotrowską.
Jak tłumaczyli przedstawiciele służb mundurowych, istniało podejrzenie wystąpienia zagrożenia dla zdrowia lub życia pracowników oraz sędziów TK, a także obawa przed ewentualnym naruszeniem porządku publicznego.
Przyszłość Trybunału Konstytucyjnego pod znakiem zapytania
Obecnie trudno jednoznacznie stwierdzić, w czyich rękach znajduje się administracja strony internetowej Trybunału Konstytucyjnego oraz jak zakończy się piątkowe zamieszanie. W przestrzeni publicznej funkcjonują dwa wykluczające się oświadczenia, które przedstawiają zupełnie inny obraz sytuacji.
Konflikt dotyczący władz TK oraz prawomocności ostatnich decyzji może w nadchodzącym czasie przybrać na sile. Wydarzenia rozgrywające się wokół instytucji już teraz budzą skrajne emocje i wyrastają na główny temat debaty politycznej w Polsce.