Tomasz Siemoniak o bezpieczeństwie na kolei we Wszystkich Świętych. W tle zagrożenie dywersją

2026-10-30 11:00

Przed dniem Wszystkich Świętych miliony obywateli szykują się do wyjazdów na groby swoich bliskich. Po niedawnych dramatycznych wypadkach kolejowych w Hiszpanii oraz w obliczu ryzyka rosyjskich aktów dywersji rodzą się obawy o bezpieczeństwo pasażerów pociągów w naszym kraju. W piątek, 30 października, w „Porannej rozmowie” na antenie RMF FM głos w tej sprawie zabrał Tomasz Siemoniak. Minister koordynator służb specjalnych uspokoił podróżnych i wyjaśnił, w jaki sposób armia, policja oraz inne formacje zabezpieczają szlaki kolejowe przed potencjalnymi atakami.

Minister Tomasz Siemoniak przy mikrofonie. O ochronie kolei przed dywersją w czasie Wszystkich Świętych czytaj w Eska.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Tomasz Siemoniak ocenia bezpieczeństwo kolei przed Wszystkich Świętych

Okres poprzedzający Wszystkich Świętych wiąże się ze znacznym wzrostem ruchu pasażerskiego. Bardzo duża grupa Polaków decyduje się na podróż koleją, by dotrzeć w rodzinne strony i odwiedzić cmentarze. Tym razem dodatkowy niepokój wśród podróżnych wywołują informacje o tragicznych wypadkach w Hiszpanii, a także ryzyko sabotażu inspirowanego przez służby z Rosji.

Temat ochrony krajowych szlaków kolejowych poruszono podczas piątkowego wydania „Porannej rozmowy” w RMF FM. Prowadzący wywiad zapytał wprost Tomasza Siemoniaka o to, czy polskie tory gwarantują obecnie pełne bezpieczeństwo.

„Są bezpieczne od ponad roku trwa akcja wojska, policji na torach, szczególnego monitoringu wszystkich zagrożeń. Od czasu wysadzenia torów pod Garwolinem w listopadzie ubiegłego roku zdarzyło się bardzo dużo, jeśli chodzi o bezpieczeństwo rozumiane też jako bezpieczeństwo przed aktami dywersji” – zapewnił minister koordynator służb specjalnych.

Słowa polityka wskazują na to, że krajowa sieć kolejowa została objęta wyjątkowym nadzorem. Praca funkcjonariuszy skupia się obecnie zarówno na utrzymaniu płynności i bezpieczeństwa samego ruchu pociągów, jak i na udaremnianiu celowych ataków.

Tragiczne katastrofy kolejowe w Hiszpanii. Tomasz Siemoniak o wnioskach dla Polski

Podczas wywiadu poruszono także temat niedawnych wypadków na hiszpańskich torach. Koordynator służb specjalnych ocenił, że tak dramatyczne zajścia powinny zmuszać do głębszej analizy procedur chroniących transport publiczny. „Hiszpania, co jest bardzo przykrą sprawą, doświadcza takich tragicznych katastrof względnie często, więc pewnie to jest jakiś wniosek dla tamtejszych władz, że jakieś trzeba uporządkować” – stwierdził Siemoniak.

Polityk zaznaczył przy tym, że nasz kraj nieustannie musi przeznaczać środki na podnoszenie standardów bezpieczeństwa na kolei, co jest szczególnie ważne przy stale rosnącej frekwencji w pociągach. „Natomiast zgadzam się, że w Polsce nigdy za mało troski o bezpieczeństwo, nigdy za mało pieniędzy na bezpieczeństwo ruchu kolejowego” – zaznaczył.

Szef służb specjalnych zauważył, że sektor kolejowy dynamicznie się rozwija i przyciąga coraz większą rzeszę klientów. Taka tendencja przekłada się bezpośrednio na większy obowiązek dbania o ochronę życia i zdrowia pasażerów.

„Mamy rekordowy ruch kolejowy, bo w ciągu ostatnich trzech lat pociągów przybyło, nowe wagony, mnóstwo, miliony ludzi jeżdżą tymi pociągami i trzeba dbać o to, żeby było bezpiecznie i sądzę, że kadry naszego PKP, Straży Ochrony Kolei są bardzo profesjonalne” – mówił w RMF FM.

Zatrzymanie Rosjanina w Świdnicy. Tomasz Siemoniak mówi o rosyjskiej dywersji

Istotną częścią rozmowy była sprawa ujęcia w Świdnicy mężczyzny posiadającego rosyjski paszport. Zatrzymany robił zdjęcia obiektom kolejowym, co natychmiast zrodziło podejrzenia o planowanie nowych akcji sabotażowych na terenie kraju. W tym kontekście Tomasz Siemoniak zwrócił uwagę, że polskie służby już od lat zmagają się z operacjami zlecanymi z Moskwy.

„Od ponad trzech lat mamy do czynienia z aktami dywersji, które są zlecane przez rosyjskie służby. Już są osoby skazane, aresztowane, wydalone, bo bardzo często to byli po prostu wynajmowani za pieniądze obywatele Ukrainy i obywatele trzecich państw tutaj” – powiedział.

Koordynator służb wyjaśnił, że każdy sabotaż musi zostać poprzedzony dokładnym zwiadem w terenie. Z tego powodu osoby fotografujące kluczową infrastrukturę często realizują wytyczne swoich mocodawców.

„To jest o czym mówię, że nigdy tacy ludzie nie działają sami, bo te zdjęcia robią dla kogoś i się nimi dzielą i następni mają to wykorzystywać” – stwierdził.

Jednocześnie w sprawie ujętego obywatela Rosji śledczy nie potwierdzili jeszcze, by bezpośrednio szykował on zamach. Polityk opisywał jedynie ogólny schemat funkcjonowania rosyjskiej siatki dywersyjnej oraz trwające procedury operacyjne.

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie. Tomasz Siemoniak apeluje do Polaków

Minister zaznaczył wyraźnie, że niebezpieczeństwo ze strony wschodniego sąsiada wykracza daleko poza same szlaki kolejowe. Moskwa realizuje obecnie szeroko zakrojone operacje hybrydowe uderzające również w inne kraje Europy.

„Rosja prowadzi działania hybrydowe przeciw Polsce, przeciw innym państwom europejskim i te działania wymagają rozpoznania wcześniej, wymagają dokumentowania potem, tak? To znaczy jedni podpalają, drudzy kręcą film z tego, tak, żeby w jakiś sposób to wykorzystywać albo dokumentować swoje działania” – mówił.

Na koniec rozmówca RMF FM zagwarantował, że krajowe organy bezpieczeństwa skutecznie neutralizują tego typu zagrożenia. „Więc skutecznie działa w tych przypadkach Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Policja i też ja nie marnuję nigdy okazji, żeby apelować do obywateli, by zgłaszali gdy widzą kogoś podejrzanego” – podkreślił.

 

ROLKI