29 kwietnia w Sosnowcu miały miejsce państwowe uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego Łukasza Litewki. Żałobnicy zgromadzili się o godzinie 13:30 w kościele pod wezwaniem świętego Joachima, gdzie nabożeństwu przewodniczył biskup Artur Ważny, wspominając życiorys i dokonania zmarłego parlamentarzysty. Duchowny w trakcie swojej homilii wygłosił nieoczekiwane, ale niezwykle trafne uwagi dotyczące stosunku zmarłego działacza do instytucji Kościoła.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej zdecydował o pośmiertnym uhonorowaniu polityka wysokim odznaczeniem państwowym. W trakcie ceremonii Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski z rąk Karola Nawrockiego odebrał ojciec zmarłego parlamentarzysty. Państwowe uroczystości przyciągnęły setki obywateli, którzy pragnęli oddać hołd posłowi, po czym kondukt z trumną wyruszył w stronę cmentarza.
ZOBACZ: Gawkowski ukradkiem ocierał łzy. Czarzasty i Biejat w wielkiej zadumie na pogrzebie posła Litewki
Miejsce spoczynku wyznaczono w nowej części cmentarza, tuż przy jednej z reprezentacyjnych dróg, co niesie za sobą głębokie znaczenie symboliczne. Niedaleko znajduje się nagrobek Aleksandra Widery, zasłużonego lekarza pomagającego najbiedniejszym na przełomie wieków, który stał się pierwowzorem literackiej postaci Tomasza Judyma z „Ludzi bezdomnych” autorstwa Stefana Żeromskiego. Warto dodać, że na terenie tej samej sosnowieckiej nekropolii spoczywa również były I sekretarz KC PZPR, Edward Gierek.
W uroczystym przemarszu ulicami miasta wzięli udział czołowi przedstawiciele polskiej lewicy, w tym wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty, szefowa resortu rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz wicepremier Krzysztof Gawkowski. Po złożeniu trumny do grobu, miejsce pochówku zostało przykryte wieńcami z narodowymi szarfami, wśród których znalazły się także delikatne, pojedyncze róże przyniesione przez lokalną społeczność w ramach podziękowania za lata zaangażowania.