Kacper Juroszek zawiesza karierę. Polski skoczek mówi o problemach

2026-04-29 16:06

Kacper Juroszek nie weźmie udziału w przygotowaniach do sezonu 2026/27. Skoczek narciarski przekazał w wywiadzie dla serwisu Skijumping.pl, że zawiesza karierę. Jako główny powód wskazał trudności finansowe i mentalne.

Kacper Juroszek

i

Autor: Kacper Kolenda/ Reporter

Kacper Juroszek nie znalazł się w kadrze

Przed sezonem 2021/2022 Andreas Goldberger wskazywał na talent Kacpra Juroszka. Były austriacki mistrz w wywiadzie dla „Super Expressu” chwalił Jakuba Wolnego i Andrzeja Stękałę, ale to właśnie w Juroszku widział spory potencjał. Czas jednak zweryfikował te oczekiwania. Decyzją Polskiego Związku Narciarskiego Juroszek nie trafił do żadnej z kadr na nadchodzący sezon. Sam zainteresowany przyznał, że jest to efekt jego świadomej rezygnacji ze skakania.

Jeszcze na starcie zimy olimpijskiej 24-latek był częścią kadry A, prowadzonej przez Macieja Maciusiaka. Wcześniej spore nadzieje pokładał w nim Thomas Thurnbichler. Z czasem zawodnik został przeniesiony do kadry B. W cyklu 2025/26 ominęły go wszystkie najważniejsze imprezy, zarówno na igelicie, jak i na śniegu.

ZOBACZ TEŻ: Prawa do Ligi Mistrzów w Polsce. Gigantyczna kwota za transmisje

„Nie wystartuję w tym sezonie, zawieszam karierę. To czas, by uporządkować sprawy mentalne i finansowe” - wyjaśnił Juroszek.

Brak wyników i konieczność pracy na etat

W rozgrywkach Pucharu Kontynentalnego zaprezentował się dopiero w końcówce zimy, rywalizując na zakopiańskiej Wielkiej Krokwi. Większą część sezonu 24-latek spędził jednak w zawodach najniższej rangi, czyli FIS Cupie.

Juroszek zadebiutował w Pucharze Świata w lutym 2022 roku w fińskim Lahti. Na swoje jedyne punkty w zawodach elity czekał rok – wywalczył je w rumuńskim Rasnovie, zajmując czternastą lokatę. Jego największe sukcesy to dwukrotne uplasowanie się w czołowej dziesiątce Letniego Grand Prix oraz dwa miejsca na podium Pucharu Kontynentalnego, w tym triumf w niemieckim Brotterode przed dwoma laty.

Krok o zawieszeniu kariery wydaje się naturalną konsekwencją ostatnich wydarzeń. Skoczek od dłuższego czasu był zmuszony godzić sport wyczynowy z pracą zarobkową. Zimą w wywiadzie dla TVP Sport tłumaczył, że jego codzienność to łączenie porannej zmiany w pracy z popołudniowym treningiem, a w wolnym czasie starał się odrabiać zaległości etatowe. Nie ukrywał przy tym, że taki tryb życia doprowadził do znacznego wyczerpania psychicznego.

Adam Małysz o powrocie Stefana Horngachera do Polski