Dla wielu Polaków były prezydent to ikona, laureat Pokojowej Nagrody Nobla oraz postać, która na zawsze wpisała się w podręczniki historii. Nic więc zaskakującego, że kulisy życia codziennego legendarnego przywódcy „Solidarności” niezmiennie wywołują spore emocje wśród rodaków. Najwięcej pytań rodzi jednak dom, w którym Lech Wałęsa cieszy się zasłużoną emeryturą, a dokładniej willa usytuowana w jednej z malowniczych dzielnic Gdańska.
Początki tej nieruchomości sięgają końca lat 80. Wałęsowie, którzy przez osiem lat musieli pomieścić wielodzietną rodzinę w niewielkim mieszkaniu na gdańskim osiedlu Zaspa, bardzo chcieli mieć wreszcie więcej przestrzeni. Ostatecznie udało im się zrealizować te plany. Posiadłość Wałęsów tonie w zieleni drzew i krzewów, otoczona rozległym ogrodem. Wzrok przykuwa zwłaszcza reprezentacyjne wejście. Nad drzwiami wejściowymi, ozdobionymi kolumnami, znajduje się niewielki balkon. Kolumny te podtrzymują zdobienie z wygrawerowaną datą budowy: 1997. Nad głównym wejściem można również dostrzec powiewające flagi: polską i europejską.
Budynek od strony ulicy wygląda bardzo elegancko, a przed wścibskimi spojrzeniami chroni go szczelny, wysoki żywopłot. Willa położona jest na bardzo zielonym terenie, co ostatnio sam noblista zaprezentował w internecie, udostępniając fotografie swojego ogrodu. Cała działka jest starannie pielęgnowana, a na jej terenie znajduje się przestrzeń do relaksu, w tym między innymi ogrodowa huśtawka.
Prawdziwe zdziwienie budzi jednak to, co kryje się w środku gdańskiej rezydencji. Ci, którzy spodziewają się wszechobecnego blichtru, nowoczesnych rozwiązań architektonicznych czy okazałego basenu, będą mocno zawiedzeni. Pokoje urządzone są bez cienia ekstrawagancji, a jak na dzisiejsze standardy – wręcz minimalistycznie. Zarówno były lider „Solidarności”, jak i jego małżonka wielokrotnie powtarzali, że to po prostu normalne, praktyczne miejsce do życia, a doniesienia o niesamowitym luksusie mijają się z prawdą.
Najważniejszym pomieszczeniem w domu jest pokój dzienny, w którym królują tradycyjne meble, masywne dywany oraz mnóstwo pamiątek związanych z prezydenturą i wizytami zagranicznymi. Bardzo istotne są tam także motywy sakralne – na ścianach wisi sporo obrazów o tematyce religijnej i portretów Maryi, do której noblista żywi głęboką cześć. Innym kluczowym miejscem w rezydencji jest klasyczna kuchnia, gdzie przy dużym stole wciąż często gromadzi się cała wielopokoleniowa rodzina byłego prezydenta.