Spis treści
- Najnowsze badanie pokazuje głęboki podział w społeczeństwie odnośnie do Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera z ramienia PiS.
- Wątpliwości rosną nawet wśród wyborców prawicy, a konflikt między Czarnkiem a Morawieckim przybiera na sile.
- Jarosław Kaczyński stoi przed trudnym wyborem: utrzymać kandydata czy zaryzykować zmianę, która może wpłynąć na wynik wyborów.
Polacy o kandydaturze Czarnka: społeczeństwo podzielone
Badanie United Surveys by IBRiS przeprowadzone na początku maja 2026 roku dla Wirtualnej Polski stawia w centrum uwagi pozycję Przemysława Czarnka w wyścigu o fotel premiera. Wyniki pokazują idealny remis, co stanowi poważne ostrzeżenie dla strategów Prawa i Sprawiedliwości.
Z danych wynika, że 40,5 proc. badanych popiera zmianę kandydata. W tej grupie 27 proc. to osoby „zdecydowanie” przekonane do tego kroku, a 13,5 proc. wybiera opcję „raczej tak”.
Przeciwnego zdania jest niemal równie duża grupa. 39,3 proc. ankietowanych chce, by Czarnek pozostał kandydatem. Wśród nich 25,5 proc. wskazuje odpowiedź „zdecydowanie nie”, a 13,8 proc. – „raczej nie”.
Najważniejsza z perspektywy wyborczej okazuje się trzecia grupa. Aż 20,2 proc. respondentów nie ma zdania w sprawie przyszłości kandydata PiS. To o ich głosy toczyć się będzie kluczowa faza kampanii politycznej.
Przemysław Czarnek dzieli nawet prawicowy elektorat
Rozkład głosów w poszczególnych elektoratach wskazuje, że Przemysław Czarnek nie spaja nawet sympatyków prawicy. Wyniki badania pokazują wyraźne pęknięcia.
- Wyborcy PiS i Konfederacji: Tutaj Czarnek ma największe oparcie – 48 proc. jest przeciwnych jego wymianie. Jednocześnie aż 40 proc. uważa, że zmiana kandydata to dobry pomysł. To dowód na duże obiekcje we własnym obozie.
- Wyborcy koalicji rządzącej: 40 proc. z nich życzyłoby sobie zmiany kandydata PiS. Zaskakiwać może, że 29 proc. nie ma jednoznacznej opinii w tej sprawie.
- Pozostali wyborcy: Wśród niezdecydowanych oraz zwolenników mniejszych partii 41 proc. chce wymiany, a 34 proc. chciałoby pozostawienia status quo.
Spór na szczytach władzy PiS. Starcie Czarnka i Morawieckiego
Dane sondażowe to jedynie część problemów. Z Prawa i Sprawiedliwości dochodzą informacje o ostrym konflikcie dotyczącym kampanii i samego kandydata. Podczas wyjazdowego posiedzenia klubu Przemysław Czarnek miał zarzucić Mateuszowi Morawieckiemu sabotaż. Powodem był wywiad byłego premiera, który – w ocenie Czarnka – medialnie osłabił jego pozycję.
Z nieoficjalnych źródeł wynika, że kierownictwo partii wydało nakaz publicznej obrony kandydata przez wszystkich członków PiS. To działanie mające na celu ukrócenie wewnętrznego konfliktu i zdyscyplinowanie polityków.
Mateusz Morawiecki jako mocniejsza alternatywa w badaniach
Sytuacja wizerunkowa Przemysława Czarnka wygląda jeszcze gorzej w zestawieniu z wcześniejszymi sondażami. Gdy badano bezpośrednie starcie obu polityków, Mateusz Morawiecki uzyskał 44,7 proc. poparcia jako kandydat na premiera.
Czarnek otrzymał w tym samym sondażu tylko 22,8 proc. głosów. Oznacza to, że odsunięty z pierwszego szeregu Morawiecki wciąż dysponuje znacznie większym potencjałem do zjednoczenia centrowego elektoratu.
Śmierć Łukasza Litewki pod lupą śledczych. Tyle ustalono po tygodniach
Dla prezesa PiS to wyjątkowo skomplikowana sytuacja. Zmiana kandydata podczas rozkręcającej się kampanii byłaby przyznaniem się do błędu, podczas gdy trwanie przy Przemysławie Czarnku oznacza mobilizację jedynie najtwardszego elektoratu. Jarosław Kaczyński będzie musiał wkrótce zadecydować, jak dalej pokierować polityczną strategią partii.
Poniżej galeria zdjęć: Przemysław Czarnek odwiedził USA