Śmierć Łukasza Litewki pod lupą śledczych. Tyle ustalono po tygodniach

2026-05-23 13:40

Tragiczna śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła nie tylko światem polityki, ale i tysiącami ludzi śledzących jego działalność. Poseł Lewicy zginął 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej po zderzeniu jego roweru z Mitsubishi Colt. Od tego czasu śledczy skrupulatnie odtwarzają każdy element układanki. Mają najnowszą ekspertyzę biegłych.

Wypadek Łukasza Litewki. Biegli zbadali auto sprawcy

  • Śledczy od tygodni badają przyczyny tragicznego wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka.
  • Z ustaleń prokuratury wynika, że polityk jechał prawidłowo. Kierowca Mitsubishi usłyszał zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku, jednak pozostaje na wolności.
  • Najnowsza ekspertyza wyklucza usterkę pojazdu. Dowiedz się, co jeszcze ustalono w toku śledztwa.

Od wypadku do nowych ustaleń śledczych

Do tragicznego zdarzenia doszło 23 kwietnia na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Z ustaleń prokuratury wynika, że w rower posła uderzyło jadące z naprzeciwka Mitsubishi Colt. Samochodem kierował 57-letni mężczyzna. Niestety, mimo podjętej reanimacji Łukasz Litewka zmarł na miejscu. Kierowca pojazdu został natychmiast zatrzymany przez organy ścigania.

Nowe nagrania wypadku Łukasza Litewki

Godzina 13:14. Prokuratura o momencie wypadku

Śledczy z Sosnowca precyzyjnie określili czas tragedii. Rzecznik tamtejszej Prokuratury Okręgowej poinformował, że do zderzenia pojazdu z jednośladem doszło dokładnie o 13:14. Tę informację potwierdzono dzięki analizie połączeń telefonicznych, bilingów oraz zapisów z monitoringu. Ustalono również, że poseł rozmawiał przez telefon używając zestawu słuchawkowego, a jego jazda na rowerze była zgodna z przepisami.

Sekcja zwłok posła. Wiadomo, co było przyczyną zgonu

Prokuratura otrzymała również wyniki sekcji zwłok, które jednoznacznie wskazały przyczynę śmierci polityka. Biegli stwierdzili poważne obrażenia kończyny dolnej, w wyniku których doszło do przerwania ważnych naczyń krwionośnych. Bezpośrednią przyczyną zgonu Łukasza Litewki był niezwykle masywny krwotok.

Zarzuty dla kierowcy Mitsubishi. Zaskakujące tłumaczenia

Kierujący Mitsubishi usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co kodeks karny przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. 57-latek przyznał się do winy, jednak prokuratura z rezerwą podchodzi do jego wyjaśnień. Mężczyzna miał tłumaczyć się m.in. nagłą utratą przytomności, chwilowym rozkojarzeniem oraz lukami w pamięci.

ABW zatrzymała trzech Polaków. Media wskazują nazwisko byłego polityka PiS

Sprawca na wolności. Sąd uchylił areszt

Decyzje sądu w sprawie aresztu budziły emocje. Początkowo Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zastosował trzymiesięczny areszt tymczasowy z możliwością zamiany na 40 tysięcy złotych kaucji. Podejrzany opuścił areszt już 28 kwietnia. Następnie, jak informuje „Rzeczpospolita”, Sąd Okręgowy w Sosnowcu zdecydował, że kierowca nie wróci za kraty, a dodatkowo uchylono wobec niego dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.

Z kolei „Fakt” donosi o najnowszej opinii biegłych, która trafiła do akt sprawy. Ekspertyza dotyczy stanu technicznego Mitsubishi w momencie wypadku. Ustalono, że pojazd był w pełni sprawny, co wyklucza ewentualną awarię jako przyczynę tragedii.

W toku śledztwa śląska policja musiała również mierzyć się z falą dezinformacji. W oficjalnym komunikacie stanowczo zdementowano plotki, jakoby sprawcą wypadku był funkcjonariusz policji. Podkreślono również, że zatrzymano wyłącznie kierowcę, a zebrany materiał dowodowy nie wskazuje na celowe działanie 57-latka.

Poniżej galeria zdjęć: Nowe nagrania w sprawie śmierci posła Litewki. Co uchwyciły kamery?

Biedrzycka Expressem | 2026 05 21
Sonda
Jak zapamiętasz działalność Łukasza Litewki?