Historyczny moment w Łasku. Władysław Kosiniak-Kamysz wita pierwsze polskie myśliwce F-35

2026-05-22 21:44

Siły Zbrojne RP doczekały się wyczekiwanej latami modernizacji. Na terenie bazy lotniczej w Łasku wylądowały wreszcie trzy ultranowoczesne samoloty wielozadaniowe F-35. Ten sprzęt stanowi absolutny przełom technologiczny, który zrewolucjonizuje potencjał obronny naszego państwa. Zadowolenia nie ukrywał minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który mówił o ogromnym wzmocnieniu bezpieczeństwa.

F-35 Husarz są już w Polsce. Nowa era w polskim lotnictwie

i

Autor: MON/ Materiały prasowe Paweł Szefernaker wręcza odznakę pilotowi w kombinezonie lotniczym na tle pasa startowego w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. To moment związany z przylotem myśliwców F-35, o którym można przeczytać na Super Biznes.

Pierwsze myśliwce F-35 wylądowały w bazie w Łasku

W piątkowy wieczór płyta 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku przyjęła wyjątkowych gości, ponieważ dotarły tam trzy pionierskie maszyny F-35 z polskimi szachownicami. Mowa o sprzęcie wyprodukowanym przez amerykańskiego giganta Lockheed Martin, który uchodzi za najpotężniejszą obecnie broń lotniczą na naszej planecie.

Rząd w Warszawie zakontraktował łącznie trzydzieści dwie sztuki tych samolotów piątej generacji, które ochrzczono zaszczytnym mianem „Husarz”. Zgodnie z harmonogramem cała flota znajdzie się w naszym kraju najpóźniej do 2029 roku.

Władysław Kosiniak-Kamysz o historycznym znaczeniu F-35

Wydarzeniu towarzyszyła podniosła atmosfera, a szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz wyraźnie zaznaczał przełomowy charakter tej dostawy.

„To wielki moment, który zmienia zdolności operacyjne całego polskiego wojska” - zaznaczył urzędujący wicepremier.

Polityk dodał również, że równoległe pozyskiwanie takich systemów jak samoloty F-35, czołgi Abrams oraz śmigłowce uderzeniowe Apache doskonale obrazuje wyjątkowo bliskie relacje militarne łączące Polskę i Stany Zjednoczone.

„Polska jest absolutnym liderem współpracy transatlantyckiej” - ocenił podczas swojego wystąpienia.

QUIZ. Staropolskie wyrazy. Wiesz, co znaczyły? Abszytować to dopiero początek
Pytanie 1 z 10
No to zaczynamy od owego "abszytowania", które w wojsku było związane z:

Paweł Szefernaker chwali zakup F-35 i przypomina rolę Błaszczaka

Wśród zgromadzonych gości znalazł się także Paweł Szefernaker, który wskazywał na gigantyczny skok jakościowy w polskim lotnictwie.

„Najlepsi piloci na świecie otrzymują dziś najlepszy sprzęt na świecie” - skomentował polityk.

Przypomniał on jednocześnie długą drogę prowadzącą do tego finału, zwracając uwagę, że za kluczowymi ustaleniami z 2020 roku stał były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Technologia stealth czyni polskie F-35 niewidzialnymi dla wroga

Reprezentujące piątą generację samoloty F-35 uchodzą w środowisku ekspertów za najbardziej zaawansowane platformy powietrzne na globie. Dzięki zastosowaniu specjalistycznej technologii stealth maszyny te stają się wyjątkowo trudnym celem dla wrogich systemów radiolokacyjnych.

Ich przewaga polega również na błyskawicznym analizowaniu sytuacji taktycznej i dystrybucji danych do sojuszniczych jednostek, a ponadto potrafią przenosić potężny arsenał rakiet, bomb precyzyjnych i pocisków dalekiego zasięgu.

Cezary Tomczyk i Paweł Bejda o rewolucji w polskim lotnictwie

Obecny na miejscu wiceminister obrony Cezary Tomczyk zwracał uwagę na fakt, że zachodnie F-35 pozostają absolutnie bezkonkurencyjne na współczesnym polu bitwy.

„Polska musi być silna i nowoczesna. Takie kontrakty trzeba kontynuować, a nie zrywać” - argumentował wiceminister.

Z kolei Paweł Bejda zwrócił uwagę na długotrwały, liczony w dziesiątkach miesięcy proces przygotowania kadr lotniczych. Szczęśliwie dysponujemy już własnymi wykwalifikowanymi instruktorami gotowymi do wdrażania kolejnych lotników.

Zakup F-35 to jeden z największych kontraktów w polskiej historii

Podpisane cztery lata temu porozumienie na dostawę trzydziestu dwóch wielozadaniowych samolotów opiewa na astronomiczną kwotę 4,6 miliarda dolarów. Stanowi to jedno z najbardziej kosztownych przedsięwzięć zbrojeniowych realizowanych nad Wisłą.

Zgodnie z deklaracjami jeszcze przed końcem bieżącego roku na polskim niebie pojawi się kolejnych czternaście egzemplarzy, natomiast pozostała część zamówienia będzie sukcesywnie realizowana aż do 2029 roku.

Władysław Kosiniak-Kamysz o wizycie Zełeńskiego