Spis treści
Awantura na procesie. Grzegorz Braun wyproszony przez sędziego
Od samego początku piątkowe posiedzenie w stołecznym sądzie na Pradze-Południe przebiegało w niezwykle napiętej atmosferze. Jak informuje „Fakt”, emocje sięgnęły zenitu w momencie, gdy adwokaci złożyli wniosek o wyłączenie z postępowania oskarżyciela, Macieja Młynarczyka. Lider Konfederacji zarzucił mu brak obiektywizmu, nie szczędząc przy tym niezwykle ostrych sformułowań.
Awantura o adopcję dzieci. Śmiszek mocno podsumował Bosaka: „Zatrzymał się na etapie skansenu”
„Ten banderowski prokurator reprezentuje reżim aktualny, ukropoliński reżim. Dał popis swojej bezcelowej skłonności do manipulacji i kłamstwa. Zaprezentował się jako skrajnie stronniczy, agresywny, napastliwy” – mówił Braun, cytowany przez tabloid.
Zszokowany tą tyradą skład orzekający od razu zwrócił się do oskarżyciela z pytaniem, czy ten poczuł się bezpośrednio obrażony tak agresywną wypowiedzią polityka.
Zdecydowana reakcja prokuratora na słowa Grzegorza Brauna
„Wysoki sądzie, mam służbową grubą skórę, a oskarżony nie jest w stanie mnie znieważyć. Natomiast zwracam uwagę na niechlujność retoryczną oskarżonego. Przekracza granice, które określają przepisy dotyczące powagi sądu” – powiedział prokurator.
Maciej Młynarczyk zareagował na te ataki z dużym opanowaniem, jednak stanowczo zaznaczył pewne ramy, których podsądny absolutnie nie ma prawa łamać w trakcie trwania sądowego posiedzenia.
Po wysłuchaniu obu stron sędzia kategorycznie stwierdził, że zachowanie parlamentarzysty uderzyło w autorytet wymiaru sprawiedliwości. W konsekwencji polityk został na pewien czas usunięty z pomieszczenia przez odpowiednie służby. Choć obrońcy zgłaszali stanowcze sprzeciwy, prowadzący rozprawę uciął dyskusję, podkreślając nieodwołalność swojego postanowienia.
Gaszenie świec i niszczenie mienia. Za co odpowiada Grzegorz Braun?
Zakończone awanturą piątkowe spotkanie w sądzie to zaledwie fragment potężnego postępowania, które skupia w sobie aż siedemnaście oddzielnych incydentów datowanych na okres od 2023 do 2025 roku. Znany z kontrowersyjnych działań szef Konfederacji Korony Polskiej usłyszał w tej sprawie łącznie siedem poważnych zarzutów karnych.
Lista przypisywanych mu przewinień obejmuje między innymi dewastację cudzej własności, stosowanie przemocy fizycznej, a także publiczne znieważanie oraz obrażanie uczuć religijnych osób wyznających judaizm. Śledczy domagają się surowego ukarania europosła za głośne użycie gaśnicy na chanukiji w budynku parlamentu, zdemolowanie krakowskiej choinki ubranej w unijne barwy oraz brutalne wtargnięcie na prelekcję profesora Jana Grabowskiego w siedzibie Niemieckiego Instytutu Historycznego.
Poniżej galeria zdjęć: Grzegorz Braun po rozprawie