Grzegorz Braun wyrzucony z sali sądowej. Polityk ostro o prokuratorze

2026-05-22 14:33

Grzegorz Braun został wyproszony z sali rozpraw na pół godziny. Dziennikarze „Faktu” donoszą, że sędzia orzekający w Sądzie Rejonowym Warszawa-Praga Południe podjął taką decyzję po skandalicznych słowach polityka skierowanych do oskarżyciela. Proces dotyczy obszernego śledztwa i obejmuje kilkanaście incydentów z lat 2023–2025.

Koalicja Kaczyńskiego z Mentzenem i Braunem

i

Autor: ART SERVICE / Super Express Grzegorz Braun

Awantura na procesie. Grzegorz Braun wyproszony przez sędziego

Od samego początku piątkowe posiedzenie w stołecznym sądzie na Pradze-Południe przebiegało w niezwykle napiętej atmosferze. Jak informuje „Fakt”, emocje sięgnęły zenitu w momencie, gdy adwokaci złożyli wniosek o wyłączenie z postępowania oskarżyciela, Macieja Młynarczyka. Lider Konfederacji zarzucił mu brak obiektywizmu, nie szczędząc przy tym niezwykle ostrych sformułowań.

Awantura o adopcję dzieci. Śmiszek mocno podsumował Bosaka: „Zatrzymał się na etapie skansenu”

„Ten banderowski prokurator reprezentuje reżim aktualny, ukropoliński reżim. Dał popis swojej bezcelowej skłonności do manipulacji i kłamstwa. Zaprezentował się jako skrajnie stronniczy, agresywny, napastliwy” – mówił Braun, cytowany przez tabloid.

Zszokowany tą tyradą skład orzekający od razu zwrócił się do oskarżyciela z pytaniem, czy ten poczuł się bezpośrednio obrażony tak agresywną wypowiedzią polityka.

Zdecydowana reakcja prokuratora na słowa Grzegorza Brauna

„Wysoki sądzie, mam służbową grubą skórę, a oskarżony nie jest w stanie mnie znieważyć. Natomiast zwracam uwagę na niechlujność retoryczną oskarżonego. Przekracza granice, które określają przepisy dotyczące powagi sądu” – powiedział prokurator.

Maciej Młynarczyk zareagował na te ataki z dużym opanowaniem, jednak stanowczo zaznaczył pewne ramy, których podsądny absolutnie nie ma prawa łamać w trakcie trwania sądowego posiedzenia.

Po wysłuchaniu obu stron sędzia kategorycznie stwierdził, że zachowanie parlamentarzysty uderzyło w autorytet wymiaru sprawiedliwości. W konsekwencji polityk został na pewien czas usunięty z pomieszczenia przez odpowiednie służby. Choć obrońcy zgłaszali stanowcze sprzeciwy, prowadzący rozprawę uciął dyskusję, podkreślając nieodwołalność swojego postanowienia.

Gaszenie świec i niszczenie mienia. Za co odpowiada Grzegorz Braun?

Zakończone awanturą piątkowe spotkanie w sądzie to zaledwie fragment potężnego postępowania, które skupia w sobie aż siedemnaście oddzielnych incydentów datowanych na okres od 2023 do 2025 roku. Znany z kontrowersyjnych działań szef Konfederacji Korony Polskiej usłyszał w tej sprawie łącznie siedem poważnych zarzutów karnych.

Lista przypisywanych mu przewinień obejmuje między innymi dewastację cudzej własności, stosowanie przemocy fizycznej, a także publiczne znieważanie oraz obrażanie uczuć religijnych osób wyznających judaizm. Śledczy domagają się surowego ukarania europosła za głośne użycie gaśnicy na chanukiji w budynku parlamentu, zdemolowanie krakowskiej choinki ubranej w unijne barwy oraz brutalne wtargnięcie na prelekcję profesora Jana Grabowskiego w siedzibie Niemieckiego Instytutu Historycznego.

Poniżej galeria zdjęć: Grzegorz Braun po rozprawie

Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy sąd słusznie usunął Grzegorza Brauna z sali rozpraw?