Siłowe wejście służb do mieszkania matki prezydenta. Nowy komunikat

W sobotę 23 maja 2026 roku w Gdańsku doszło do niezwykle napiętej sytuacji, w wyniku której strażacy, medycy i policjanci wyważyli drzwi do lokalu należącego do matki prezydenta Karola Nawrockiego. Powodem radykalnych działań było dramatyczne, lecz ostatecznie nieprawdziwe zgłoszenie o pożarze oraz zagrożeniu życia przebywających tam dzieci. Śledczy z gdańskiej Prokuratury Okręgowej poinformowali w poniedziałek o oficjalnym rozpoczęciu postępowania mającego na celu namierzenie autora tego oszustwa.

Karol Nawrocki

i

Autor: KGPSP/x.com, Gadomski Marcin / Super Express Karol Nawrocki

- W miniony weekend funkcjonariusze musieli wyważyć drzwi do gdańskiego mieszkania matki głowy państwa.

- Ta radykalna interwencja była wynikiem anonimowego telefonu, który finalnie okazał się okrutnym oszustwem.

- Sprawą bezpodstawnego zawiadomienia zajęli się już śledczy z prokuratury.

Całe zamieszanie, o którym dyskutuje teraz opinia publiczna, rozegrało się w sobotni wieczór. Krótko po godzinie 19 do dyspozytorów dotarł mrożący krew w żyłach komunikat o płomieniach trawiących jedno z gdańskich mieszkań oraz o ludziach znajdujących się w bezpośrednim niebezpieczeństwie. Pod wskazany adres natychmiast skierowano wozy strażackie, policyjne radiowozy oraz zespoły ratownictwa medycznego. Kiedy nikt nie otwierał drzwi, podjęto błyskawiczną decyzję o siłowym sforsowaniu wejścia do nieruchomości. Na miejscu okazało się jednak, że w środku nie ma ognia ani żadnych poszkodowanych, a dramatyczny telefon był jedynie zaplanowaną mistyfikacją, której dokładne motywy wciąż pozostają niejasne.

W poniedziałek sprawa nabrała wymiaru formalnego, gdy Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała o wszczęciu właściwego śledztwa. Jak przekazał opinii publicznej rzecznik instytucji, prokurator Mariusz Duszyński, śledczy skupią się na przestępstwie wywołania nieprawdziwego alarmu i nieuzasadnionego postawienia służb w stan gotowości. Organy ścigania za główny cel postawiły sobie bezwzględne zidentyfikowanie i zatrzymanie autora tego haniebnego zgłoszenia. Ponieważ tego typu fałszywe zawiadomienia nierzadko są generowane przy użyciu zaawansowanych narzędzi technologicznych, do rozwiązania tej zagadki zaangażowano specjalistów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Ich zadaniem będzie dokładna analiza wszelkich cyfrowych śladów, co ma ostatecznie zdemaskować oszusta.

Polski kodeks karny przewiduje niezwykle rygorystyczne konsekwencje za wywoływanie fałszywych alarmów, zwłaszcza gdy prowadzą one do mobilizacji tak potężnych sił i środków państwowych. Osoba odpowiedzialna za taki czyn musi liczyć się z karą więzienia wynoszącą od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat. Wymiar sprawiedliwości traktuje tego typu zachowania z najwyższą powagą, ponieważ angażowanie ratowników w zmyślone akcje bezpowrotnie marnuje zasoby, które w tym samym czasie mogłyby być niezbędne do ratowania ofiar prawdziwych wypadków

QUIZ. Karol Nawrocki czy Donald Tusk? O którym z nich jest ta informacja?
Pytanie 1 z 10
Który z nich pierwszy będzie obchodzić urodziny w 2026 roku?
SŁUŻBY W MIESZKANIU NAWROCKICH. GEN. POLKO: TO MOŻE BYĆ ROSYJSKA PROWOKACJA | Express Biedrzyckiej