- Łotewski kontrwywiad (SAB) alarmuje, że Rosja nasila propagandę wymierzoną w kraje bałtyckie, oskarżając je m.in. o "rusofobię" i "nazizm".
- Według raportu, narracja ta jest niebezpiecznie podobna do tej, którą Moskwa stosowała wobec Ukrainy tuż przed pełnoskalową inwazją, co może być przygotowaniem do przyszłych agresywnych działań.
- Choć obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia militarnego, Rosja może w przyszłości próbować pozywać Łotwę przed międzynarodowymi sądami, realizując swój strategiczny cel demontażu obecnego porządku światowego.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
"Rusofobia" i "nazizm". Propagandowy arsenał Kremla
W analizie Biura Ochrony Konstytucji (SAB), jednej z kluczowych łotewskich służb bezpieczeństwa, czytamy, że Moskwa intensyfikuje negatywną narrację wymierzoną w Łotwę i jej sąsiadów. Kreml systematycznie buduje wizerunek regionu jako wrogiego i niebezpiecznego. W rosyjskim przekazie Łotwa jest krajem rusofobicznym i uciskającym rosyjskojęzycznych mieszkańców – stwierdzono w raporcie.
To jednak nie wszystko. Służby wskazują, że oskarżenia te są częścią szerszej kampanii dezinformacyjnej. Rosyjskie narracje przedstawiają również Łotwę jako państwo nazistowskie, marionetkę Wielkiej Brytanii i USA oraz państwo upadłe. Przed wojną Moskwa rozpowszechniała podobne narracje dotyczące Ukrainy. Teraz w podobny sposób przedstawia wszystkie trzy kraje bałtyckie – podkreślono w dokumencie.
Długoterminowe zagrożenie i możliwe scenariusze
Choć autorzy raportu oceniają, że Rosja nie stanowi obecnie bezpośredniego zagrożenia militarnego dla Łotwy, to nasilająca się propaganda jest sygnałem ostrzegawczym dotyczącym jej długoterminowych planów. Jednym z przewidywanych scenariuszy jest próba wykorzystania przez Kreml mechanizmów międzynarodowych. Rosja może dążyć do pozywania Łotwy i innych państw regionu przed sądami za rzekomą dyskryminację ludności rosyjskojęzycznej.
Taka narracja może trafiać na podatny grunt, biorąc pod uwagę demografię Łotwy. W kraju liczącym ok. 1,86 mln mieszkańców mniejszość rosyjska stanowi ponad jedną czwartą społeczeństwa, a językiem rosyjskim jako głównym posługuje się co trzeci mieszkaniec.
Moskwa wierzy we własną propagandę
Zdaniem łotewskich służb, Moskwa jest coraz bardziej przekonana o prawdziwości własnej propagandy, w której Europa, w tym Łotwa, jest przedstawiana jako zagrożenie dla Rosji i jej rzekomo wysokich wartości. Analitycy nie widzą szans na zmianę tego kursu w najbliższej przyszłości.
Nic nie wskazuje na to, aby rosyjskie elity zmieniły ten pogląd, nawet gdyby na Ukrainie zapanował pokój – stwierdził szef biura Egils Zviedris. Podkreślił on, że strategicznym celem Moskwy jest demontaż porządku światowego opartego na zasadach i prawie oraz zapewnienie, że Rosja będzie postrzegana jako mocarstwo.