Robert Telus wraca do łask prezesa PiS. Były minister przerywa milczenie

2026-02-24 16:06

Jarosław Kaczyński podjął decyzję o przywróceniu Roberta Telusa w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Były minister rolnictwa został wcześniej zawieszony w związku z kontrowersjami wokół gruntów pod CPK. Polityk w rozmowie z mediami nie kryje ulgi i zapewnia o swojej całkowitej niewinności, twierdząc, że padł ofiarą brudnej gry.

Robert Telus trafił na dywanik na Nowogrodzką

i

Autor: Wielechowski Sebastian / Super Express
  • Robert Telus odzyskał legitymację partyjną po wyjaśnieniu sprawy sprzedaży 160 hektarów ziemi na trasie kolei do CPK.
  • Były szef resortu rolnictwa utrzymuje, że nie wiedział o kontrowersyjnej transakcji i nie miał z nią nic wspólnego.
  • Polityk uważa, że cała afera była elementem gry politycznej i deklaruje gotowość do współpracy ze służbami.

Koniec zawieszenia po aferze gruntowej

Problemy posła rozpoczęły się w momencie nagłośnienia sprzedaży 160 hektarów ziemi, która miała kluczowe znaczenie dla planowanej inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego. Decyzja o zbyciu terenu na rzecz prywatnego podmiotu zapadła w końcowym okresie rządów Zjednoczonej Prawicy, za aprobatą kierowanego przez Telusa ministerstwa. W reakcji na te doniesienia Jarosław Kaczyński podjął decyzję o natychmiastowym zawieszeniu polityka w prawach członka partii.

Obecnie sytuacja uległa zmianie, a poseł poinformował o swoim powrocie do partyjnych szeregów. W rozmowie z „Super Expressem” Robert Telus podkreślił, że sprawa została wyjaśniona na jego korzyść i oficjalnie odzyskał status członka ugrupowania.

„Odwieszono mnie, byłem i jestem czysty. Od początku byłem niewinny, szukano na mnie w tej brudnej grze czegoś i nie znaleziono. Jestem czysty, jestem pełnoprawnym członkiem PiS, już odwieszonym, z czego się bardzo cieszę” – mówi „Super Expressowi” polityk.

Tłumaczenia byłego ministra rolnictwa

Od samego początku afery Robert Telus utrzymywał, że nie miał świadomości wagi podpisywanych dokumentów dotyczących sprzedaży działki. Przekonywał, że sprawa ta nigdy nie trafiła bezpośrednio na jego biurko. Polityk sugerował również, że całe zamieszanie miało na celu ochronę wizerunku ugrupowania, a on sam stał się celem niesłusznych ataków.

„Niesłusznie mnie zniszczyli, nic o tej sprawie nie wiedziałem bo nie trafiła nawet na moje biurko. Chodzi oto, żeby nie obciążać Prawa i Sprawiedliwości. To normalne. Ja pozostaję do dyspozycji służb i jeszcze raz podkreślam, że nie czuję się winny” – mówił nam Telus, gdy dowiedzieliśmy się o działce z KOWR.

Warto dodać, że w grudniu 2025 r. poseł wraz z małżonką odwiedził Rzym. Podczas tej wizyty doszło do spotkania z kardynałem Gerhardem Müllerem, z którym polityk rozmawiał o fundamentalnych kwestiach dotyczących przyszłości Europy. W pielgrzymce udział wzięli także inni parlamentarzyści, w tym Dorota Arciszewska-Mielewczyk oraz Jan Mosiński.