Wicemistrz olimpijski podjął radykalną decyzję. Władimir Semirunnij zmienia nazwisko

2026-02-24 15:56

Jeden z bohaterów ostatnich igrzysk olimpijskich, Władimir Semirunnij, ogłosił zaskakujące plany. Srebrny medalista w łyżwiarstwie szybkim zamierza nie tylko na stałe osiedlić się w Polsce, ale także oficjalnie zmienić swoje dane osobowe. „Będę aktualizował swoje imię i nazwisko do polskiego” – przyznał w wywiadzie, deklarując jednocześnie chęć zakupu mieszkania nad Wisłą.

  • Reprezentant Polski w łyżwiarstwie szybkim zapowiada urzędową zmianę imienia i nazwiska na polsko brzmiące.
  • Srebrny medalista olimpijski planuje zainwestować nagrody w zakup mieszkania i osiedlenie się w naszym kraju.
  • Władimir Semirunnij definitywnie odcina się od możliwości powrotu do Rosji.
  • Sportowiec docenia polską mentalność, a szczególnie dotrzymywanie danego słowa.

Zamiast Semirunnij będzie polskie brzmienie

Przed rozpoczęciem olimpijskich zmagań niewielu potrafiło poprawnie zapisać czy wymówić godność naszego reprezentanta. Sytuacja zmieniła się diametralnie po wywalczeniu srebra na dystansie 10 000 metrów, kiedy o zawodniku usłyszał cały kraj. Łyżwiarz postanowił wyjść naprzeciw oczekiwaniom fanów i mediów, zapowiadając urzędową zmianę swoich danych osobowych.

Przeczytaj także: Adam Małysz odpowiada na ostre zarzuty trenera. "Wielokrotnie strzeliłem pięścią w stół"

„Będę aktualizował swoje imię i nazwisko do polskiego, żeby dobrze było napisane i żeby brzmiało, bo naprawdę trochę dziwne to brzmi. Chciałbym to zaktualizować” – zapowiedział Semirunnij w rozmowie z „Super Expressem”.

Wicemistrz olimpijski na ten moment woli zachować szczegóły dla siebie. Nie zdradza jeszcze, na jaką formę nazwiska ostatecznie się zdecyduje, trzymając kibiców w niepewności.

Zobacz też: Polscy medaliści odebrali nagrody. Uwagę w ministerstwie skradł jeden szczegół

„Jeszcze na razie rozmawiamy o tym, nie chcę wszystkiego mówić” – stwierdził tajemniczo.

Inwestycja w przyszłość i własne mieszkanie

Modyfikacja danych w dokumentach stanowi jedynie fragment szerszej strategii życiowej urodzonego w Rosji zawodnika. Łyżwiarz wiąże swoją przyszłość wyłącznie z Polską, co zamierza potwierdzić zakupem nieruchomości. Środki finansowe uzyskane za olimpijski sukces pozwolą mu na realizację marzenia o własnych czterech kątach.

„Na pewno chcę mieszkać w Polsce, dlatego myślę, że będę chciał kupić tutaj mieszkanie, żebym mógł tu po prostu spokojnie wracać i mówić, że jestem już w domu, w moim mieszkaniu” – wyjaśnił sportowiec.

Definitywne pożegnanie z Rosją

Reprezentant Polski stawia sprawę jasno i nie przewiduje powrotu do kraju swojego urodzenia. Decyzja o zmianie barw narodowych zapadła u niego znacznie wcześniej, jeszcze przed wybuchem pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Już na etapie kariery juniorskiej zdał sobie sprawę z konieczności zmian, aby móc rywalizować ze światową czołówką.

Polacy na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Sprawdź swoją wiedzę
Pytanie 1 z 15
W którym roku Polacy zdobyli pierwszy medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich?

„Nie chcę tam wracać, chcę mieszkać tu, na pewno. W ogóle nie mam myśli, żeby tam wrócić” – stanowczo zadeklarował.

Wybór nowej ojczyzny wiąże się niestety z negatywnymi komentarzami w sieci. Semirunnij stara się jednak unikać publicznego poruszania tego tematu. Głównym powodem milczenia jest troska o bezpieczeństwo rodziców, którzy wciąż przebywają na terytorium Rosji.

„Czasem hejt jest w internecie, ale to zawsze jest. Dlatego nie lubię za bardzo o tym rozmawiać, żeby u moich rodziców nie było problemów. Chciałbym, żeby te problemy były tylko u mnie” – powiedział.

Radio ESKA Google News

Polska słowność zaimponowała łyżwiarzowi

Po przeprowadzce nad Wisłę jedna cecha Polaków zrobiła na zawodniku szczególne wrażenie. Chodzi o rzetelność i dotrzymywanie złożonych obietnic. Relacja opiera się na wzajemności: działacze wywiązali się z zapewnień dotyczących procedur obywatelskich, a sportowiec odwdzięczył się wywalczeniem krążka na najważniejszej imprezie czterolecia.

„To, że jak ktoś mi coś zaproponuje, to dotrzymuje słowa i to mi się bardzo podoba. Powiedziałem, że zrobię medal i zrobiłem. Powiedziano mi, że zrobią wszystko z obywatelstwem, żebym mógł reprezentować Polskę i tak zrobili. Super, to mi się bardzo podoba” – podsumował srebrny medalista olimpijski.