Radosław Sikorski reaguje na nagranie z Izraela. Chce zakazu wjazdu dla ministra

2026-05-21 15:41

Dyplomatyczne tąpnięcie na linii Warszawa-Tel Awiw. Po publikacji kontrowersyjnego nagrania z udziałem izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego, polskie władze podejmują radykalne kroki. Radosław Sikorski zawnioskował o zakaz wjazdu do Polski dla Itamara Ben Gwira, a MSZ informuje o szybkiej ewakuacji zatrzymanych wcześniej polskich aktywistów.

Radosław Sikorski w wywiadzie dla CNN: Polska potrzebuje więcej obrony powietrznej i presji na Rosję

i

Autor: AKPA
  • Osoby z polskim paszportem, które ujęto podczas przechwycenia Globalnej Flotylli Sumud, wracają z Izraela.
  • Przedstawiciel resortu dyplomacji Maciej Wewiór sprecyzował, że sprawa dotyczy dwojga polskich obywateli.
  • Szef dyplomacji Radosław Sikorski zażądał od MSWiA wpisania Itamara Ben Gwira na listę osób niepożądanych w Polsce.
  • Incydent ma bezpośredni związek ze wstrząsającym wideo, na którym polityk z Izraela drwi z zatrzymanych działaczy.
  • Polskie władze kategorycznie sprzeciwiają się naruszaniu godności naszych obywateli.

Napięcie w relacjach polsko-izraelskich wyraźnie rośnie po zatrzymaniu uczestników Globalnej Flotylli Sumud. Wśród ujętych przez tamtejsze służby znaleźli się posiadacze polskich paszportów. Jak poinformował Maciej Wewiór, reprezentujący MSZ, nasi rodacy mają jeszcze dzisiaj opuścić terytorium Izraela. W tym samym czasie Radosław Sikorski zdecydował się na stanowczy ruch na szczeblu międzynarodowym, domagając się od MSWiA zablokowania możliwości wjazdu do naszego kraju dla Itamara Ben Gwira, pełniącego funkcję izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego.

Sytuację zaognił materiał wideo opublikowany w mediach społecznościowych przez samego polityka. Na nagraniu można zaobserwować zatrzymanych działaczy oraz izraelskiego ministra, który wymachuje flagą narodową i rzuca w ich stronę prowokacyjne hasła. Zgodnie z doniesieniami prasy, Ben Gwir miał wykrzykiwać po hebrajsku słowa oznaczające powitanie w Izraelu i podkreślające, kto sprawuje tam władzę. Skandaliczne obrazki wywołały natychmiastowe oburzenie opinii publicznej w wielu państwach.

Ewakuacja polskich aktywistów z Izraela. Komunikat Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Podczas spotkania z dziennikarzami w stolicy, Maciej Wewiór przekazał najnowsze wieści dotyczące losu zatrzymanych na flotylli. Okazuje się, że działacze zostali już wypuszczeni z aresztu i podróżują w stronę portu lotniczego.

„Miło mi poinformować, że jeszcze dzisiaj nasi obywatele, zresztą nie tylko nasi obywatele, opuszczą Izrael. To jest bardzo dobra wiadomość” – powiedział Wewiór.

Rzecznik MSZ rozwiał również wątpliwości dotyczące liczby Polaków biorących udział w rejsie, ponieważ wcześniejsze doniesienia sugerowały obecność trzech członków rodzimej delegacji.

„Podkreślam, dwie osoby mają polskie obywatelstwo” – zaznaczył.

Zgodnie z planem ewakuacyjnym resortu, zwolnieni aktywiści udadzą się drogą lotniczą do Stambułu, gdzie zapewniono im w pełni bezpieczne schronienie. Polscy urzędnicy konsularni na bieżąco monitorowali sytuację, pojawiając się we wszystkich miejscach, do których mogli trafić zatrzymani obywatele, włączając w to port morski w Aszdod.

Radosław Sikorski wnioskuje o zakaz wjazdu dla Itamara Ben Gwira

Bezwzględna reakcja Warszawy skupia się przede wszystkim na osobie szefa izraelskiego resortu bezpieczeństwa. Minister spraw zagranicznych podjął decyzję o formalnym wystąpieniu do MSWiA w celu uniemożliwienia Itamarowi Ben Gwirowi przekroczenia granic Polski.

„Radosław Sikorski zdecydował się zwrócić z wnioskiem do MSWiA, aby izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir otrzymał zakaz wjazdu na terytorium Rzeczpospolitej” – przekazał Maciej Wewiór.

Błyskawiczną odpowiedź na ten wniosek wystosował szef resortu spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński. Z zaleceń ministra wynika, że rozpoczęto już urzędowe kroki mające na celu wpisanie izraelskiego polityka do rejestru osób niepożądanych w naszym kraju.

Taki obrót spraw stanowi bardzo mocny przekaz dyplomatyczny ze strony władz RP. Polska stanowczo wychodzi poza standardowe wyrazy ubolewania i uruchamia instrumenty prawne, które mogą przynieść wymierne skutki na arenie międzynarodowej.

„Nie może być zgody na takie traktowanie polskich obywateli” – mówił rzecznik MSZ.

Trudne rozmowy w MSZ. Brak przeprosin ze strony ambasady Izraela

W gmachu polskiego resortu dyplomacji zorganizowano wezwanie dla chargé d’affaires państwa izraelskiego. Jak relacjonował rzecznik ministerstwa, krótka wymiana zdań trwała zaledwie kwadrans, jednak przedstawiciele Warszawy w sposób kategoryczny i bezpośredni zaprezentowali swoje żądania.

Maciej Wewiór zaznaczył, że izraelscy dyplomaci wysłuchali stanowiska strony polskiej, jednak podczas spotkania zabrakło oficjalnych wyrazów skruchy.

„Przeprosiny nie padły na tym spotkaniu. My w dalszym ciągu uważamy, że takie słowa powinny paść” – dodał.

Ten aspekt rozmów pozostaje jednym z najbardziej newralgicznych punktów całego kryzysu. Polskie władze domagają się nie tylko szczegółowego raportu z przebiegu wydarzeń, ale przede wszystkim wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za upokarzające traktowanie zatrzymanych. Fakt posiadania przez nich polskiego paszportu dodatkowo eskaluje wagę tego zdarzenia.

Skandaliczne wideo Itamara Ben Gwira potępione na świecie

Statki zrzeszone w ramach Globalnej Flotylli Sumud wypłynęły z tureckiego kurortu Marmaris, obierając kurs na wybrzeża Strefy Gazy w celu dostarczenia zapasów humanitarnych. Z informacji przekazanych przez organizatorów misji wynika, że siły zbrojne Izraela zatrzymały ostatnio pół setki łodzi transportujących ponad czterysta osób.

Prawdziwą iskrą zapalną okazał się jednak amatorski film udostępniony w internecie przez Itamara Ben Gwira. Materiał ukazuje grupę ujętych działaczy, nad którymi izraelski minister powiewa państwową flagą i triumfalnie przypomina po hebrajsku, do kogo należy władza w tym regionie.

Publikacja tego bulwersującego wideo wywołała natychmiastową falę dyplomatycznego oburzenia na całym świecie. Zachowanie polityka zostało stanowczo potępione przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a słowa krytyki popłynęły również z resortów dyplomacji we Francji, Niemczech, Włoszech oraz Wielkiej Brytanii.

Reakcja Radosława Sikorskiego w mediach społecznościowych

Szef polskiej dyplomacji postanowił osobiście skomentować incydent za pośrednictwem serwisu społecznościowego X. Radosław Sikorski w swoim wpisie jednoznacznie zadeklarował, że Rzeczpospolita nie akceptuje i kategorycznie odrzuca metody stosowane przez izraelski aparat państwowy względem ujętych wolontariuszy.

„Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele” – napisał Sikorski.

Cały konflikt wykracza daleko poza sam fakt przerwania humanitarnego rejsu flotylli. Warszawa stawia wyraźną granicę w kwestii poszanowania praw człowieka i godności własnych obywateli, przypominając, że podstawowe standardy cywilizacyjne muszą obowiązywać nawet w obliczu głębokiego kryzysu politycznego.

Poniżej galeria zdjęć: Sikorski ostro do Macierewicza w Sejmie

Biedrzycka Expressem | 2026 05 21
Sonda
Czy Polska powinna zakazać wjazdu izraelskiemu ministrowi po nagraniu z zatrzymanymi aktywistami?