- Chociaż krety podlegają w naszym kraju ochronie prawno-środowiskowej, ich obecność często prowadzi do dewastacji upraw oraz zniszczenia struktury trawników, stąd potrzeba stosowania skutecznych, lecz humanitarnych metod.
- Jednym z najprostszych rozwiązań jest wrzucenie listka bezpośrednio do wydrążonego tunelu.
- Odkryj inne domowe metody radzenia sobie z kretami, opierające się na ich wyostrzonym zmyśle powonienia, i zapomnij o szkodnikach na dobre.
Sprawdzony patent na kreta. Wrzuć 1 listek do tunelu
Mimo iż te drobne ssaki wydają się niezwykle sympatyczne, w praktyce mogą spowodować na posesji ogromne spustoszenie. Oprócz nieestetycznych kopców psujących trawnik ich podziemna aktywność bezpośrednio narusza systemy korzeniowe roślin, powodując ich sukcesywne usychanie. Nic dziwnego, że ogrodnicy nieustannie poszukują skutecznych sposobów na pozbycie kreta ze swojego terenu. Należy jednak pamiętać, że gatunek ten jest w Polsce chroniony prawnie. Z tego powodu jedynym dopuszczalnym rozwiązaniem jest stosowanie bezinwazyjnych, odstraszających metod. Doskonale sprawdzają się w tej roli intensywne zapachy omijane przez szkodniki z daleka. Idealnym przykładem może być zwykła guma miętowa w listkach. Twórcy popularnego w serwisie YouTube kanału "Arms Family Homestead" radzą, by umieścić jeden listek takiej gumy prosto w krecim tunelu. Ostry i drażniący aromat mięty skutecznie zniechęci ssaka do dalszego przebywania w tym rejonie.
Inne domowe metody na wyproszenie kreta z ogrodu
Istnieją także inne sprawdzone triki na pozbycie się niechcianego gościa. Zwierzę to charakteryzuje się bardzo rozwiniętym zmysłem węchu i zdecydowanie unika mocnych woni. W związku z tym warto zastosować mieszankę rozdrobnionego czosnku i cytryny. Krety wyjątkowo nie tolerują również zapachu maślanki zmieszanej z serwatką. Taki roztwór, przygotowany w proporcji 1:3, należy ostrożnie wlać do otwartych kopców. Kwasowy aromat powstający podczas procesu fermentacji sprawi, że intruz błyskawicznie zmieni miejsce zamieszkania. Inną powszechnie stosowaną praktyką jest montowanie w glebie drewnianego kija z zawieszoną na nim metalową puszką, która generuje hałas. Alternatywą są specjalistyczne żywołapki lub pułapki rurkowe, instalowane bezpośrednio w podziemnych korytarzach.