Przemysław Czarnek kandydatem na premiera z ramienia PiS
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości oficjalnie powalczy o fotel szefa rządu w kolejnych wyborach. Tygodnie politycznych spekulacji uciął sam prezes partii, wskazując na Przemysława Czarnka jako osobę, która ma poprowadzić formację do odzyskania władzy. Jarosław Kaczyński mocno zaakcentował konieczność politycznej walki i sformowania nowego gabinetu. Lider PiS uzasadnił swoją decyzję następująco:
- Musimy wyzwanie podjąć i zwyciężyć. Musimy zwyciężyć. Musimy tworzyć nowy rząd. (...) jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem jest w tym momencie pan prof. Przemysław Czarnek.
Były szef resortu edukacji błyskawicznie zaapelował do swojego środowiska o pełną mobilizację. Oświadczył, że zamierza walczyć o zasobną, normalną i pełną wartości ojczyznę, aby zabezpieczyć byt kolejnych generacji. We wtorek 10 marca Przemysław Czarnek odwiedził Iławę, gdzie skupił się w dużej mierze na sprawach gospodarczych. Polityk krytycznie odniósł się do rządowej narracji o dwudziestej pozycji Polski w globalnym rankingu gospodarczym, kierując do zgromadzonych bezpośrednie pytania o stan kluczowych usług publicznych:
- Czy przez to, że jesteśmy 20. gospodarką świata, możecie pójść jutro do lekarza, powiedzieć, że coś was boli i dostać od razu lekarstwo? Czy przez to, że jesteśmy 20. gospodarką świata, możecie jutro załatwić wszystkie swoje problemy, spotkać się z reakcją państwa, które wychodzi naprzeciw waszym potrzebom? - pytał zebranych.
Przemysław Czarnek zapowiada obniżkę VAT na stacjach paliw
Podczas spotkania z mieszkańcami Iławy głośno wybrzmiał również temat kosztów tankowania. Przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że obecna trudna sytuacja kierowców to efekt zaniechań rządzących, nazywając obecną administrację "państwem Tuska i Czarzastego". Zadeklarował gotowość do błyskawicznego wprowadzenia zmian legislacyjnych uderzających w drożyznę na stacjach, przedstawiając konkretny pakiet ratunkowy dla rolników i zmotoryzowanych Polaków:
- Kładę na polskim stole projekt ustawy, która natychmiast ma obniżyć VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., obniżyć akcyzę na paliwa, ma spowodować, że polski rolnik, który musi tankować ropę, na każdej stacji benzynowej będzie miał paliwa dużo tańsze - mówił.
Kandydat PiS na premiera uderza w Donalda Tuska. Poszło o ceny benzyny i słynne "5,19 zł"
Na zapowiedziach ulg podatkowych polityk jednak nie poprzestał. Przemysław Czarnek postanowił brutalnie rozliczyć szefa obecnego rządu z jego dawnych deklaracji wyborczych. Przypomniał głośną wypowiedź lidera Platformy Obywatelskiej z okresu przed zaciętą kampanią przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi z 2023 roku, kiedy to Donald Tusk z pełnym przekonaniem zapewniał, że pod jego rządami cena za litr benzyny wynosiłaby 5,19 zł.
- Mówił Tusk: ja wiem, byłem premierem, to jest jedna decyzja i benzyna będzie po 5,19 zł. Dawaj ją, dawaj ją, na stację do Iławy, tu i teraz, kłamco podły. (...) My przejeżdżamy do Iławy nie po to, żeby obiecywać cuda. (...) Nie obiecuję Wam benzyny za 5,19 zł, ani teraz, ani nigdy. Obiecuję, że jeżeli będzie problem, to rząd położy rozwiązanie, żeby wam ulżyć. (...) Od Donalda Tuska, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Andrzeja Domańskiego tego oczekiwać już nie możecie. Skłamali was, oszukali, zostawili na lodzie i udają głupiego - grzmiał polityk PiS.