Prezydent podpisał budżet na 2026 rok. Skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego

2026-01-19 19:14

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r., a jednocześnie zdecydował o skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego – poinformowała 19 stycznia Kancelaria Prezydenta. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych prezydent podkreślił, że podpis ma „chronić stabilność państwa”, a wniosek do TK – „przyszłość Polski”.

Karol Nawrocki podpisał budżet na 2026 rok

i

Autor: Paweł Supernak/ PAP
  • Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2026 rok, jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego.
  • Decyzja ma zapewnić stabilność państwa, mimo wątpliwości co do zgodności budżetu z konstytucją.
  • Wydatki państwa zaplanowano na ponad 918 mld zł, z deficytem nieprzekraczającym 271,7 mld zł.

Podpis „dla stabilności”, wniosek do TK „dla przyszłości”'

Karol Nawrocki zaznaczył, że brak budżetu nie rozwiązałby problemów, przed którymi stoi państwo, a mógłby stać się ryzykiem dla „stabilności i przewidywalności” funkcjonowania instytucji. Wyjaśnił też, że nie chce, by ewentualny brak podpisu „stał się alibi dla bezczynności rządu”. Skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że TK ma ocenić jej zgodność z konstytucją – przy jednoczesnym wejściu budżetu w życie po podpisie prezydenta.

Najważniejsze liczby budżetu na 2026 rok

Zgodnie z ustawą budżetową wydatki państwa mają wynieść 918,9 mld zł, a deficyt budżetowy – nie więcej niż 271,7 mld zł. Dochody zaplanowano na 647,2 mld zł. Największą pozycją po stronie wpływów ma być VAT – 341,5 mld zł. Z akcyzy budżet ma uzyskać 103,3 mld zł, z CIT 80,4 mld zł, a z PIT 32 mld zł.

Ustawa zakłada też, że relacja państwowego długu publicznego do PKB ukształtuje się na poziomie 53,8 proc., czyli poniżej progu ostrożnościowego 55 proc. Wydatki na obronę narodową mają przekroczyć 200 mld zł (4,81 proc. PKB), a na ochronę zdrowia zaplanowano 247,8 mld zł (6,81 proc. PKB). Nakłady na drogi i kolej mają wynieść 53,9 mld zł, w tym 20,1 mld zł bezpośrednio z budżetu państwa.

Jeremi Sikorski w preselekcjach do Eurowizji. Tak wspomina pracę ze Steczkowską