Posłanka chciała wesprzeć Hiszpanów, a wywołała burzę. Poszło o zdjęcie z tuńczykami!

Finał mistrzostw świata przyniósł triumf Hiszpanii nad Argentyną, ale to wpis posłanki Centrum, Izabeli Bodnar, przykuł uwagę internautów. Chcąc zagrzać hiszpańskich piłkarzy do walki, udostępniła wakacyjne zdjęcie z… martwym tuńczykiem pod nogami. W sieci natychmiast wybuchła gorąca dyskusja, a do wymiany zdań dołączyli inni politycy oraz dziennikarze.

Uśmiechnięta posłanka Izabela Bodnar. Na wstawce jej wpis z wakacji z martwymi rybami. O kontrowersji przeczytasz na Eska.
Autor: x.com / Izabela Bodnar; Golla Tomasz / Super Express

Mistrzostwa świata dobiegły końca, a w finałowym, pełnym emocji starciu reprezentacja Hiszpanii pokonała Argentynę. Zanim jednak sędzia zagwizdał po raz ostatni, w internecie zrobiło się głośno za sprawą posłanki Izabeli Bodnar. Polityczka Centrum postanowiła bowiem wesprzeć hiszpańską drużynę przed decydującym meczem w dość niefortunny sposób, wykorzystując do tego swoje prywatne archiwa.

Zamiast flagi czy szalika, na jej profilach społecznościowych pojawiła się fotografia z urlopu w Hiszpanii. W kadrze widać, jak Izabela Bodnar siedzi na pokładzie łódki, z nogami opartymi o imponujących rozmiarów, martwego tuńczyka. Obok niej leżała druga, podobna ryba. Swój post opatrzyła życzeniami, w których nawiązała do „połowy tuńczyka podczas hiszpańskich wakacji”. - Życzę dzisiaj Hiszpanom takich sukcesów, jak na połowie tuńczyka podczas naszych hiszpańskich wakacji! Viva España!!!! - napisała. 

Nietypowy sposób kibicowania szybko przyciągnął uwagę internautów, a pod zdjęciem na platformach X i Facebook zaroiło się od komentarzy. Głos zabrała m.in. Anna Maria Żukowska z Lewicy, która wywołała do tablicy wiceministra klimatu. W swoim wpisie zastanawiała się, czym różni się takie zdjęcie od pozowania z upolowaną sarną, pytając wprost, czy posłanka nie ma na czym opierać nóg.

Do krytyki dołączył również Dariusz Stefaniuk, który w swoim stylu stwierdził, że czekał tylko na reakcję Agnieszki Gozdyry. Poseł zachęcał ironicznie do publikowania kolejnych podobnych fotografii, sugerując, że wyborcy z Jagodna i Wilanowa mogą być już mocno zirytowani zachowaniem parlamentarzystki.

Wspomniana przez Stefaniuka dziennikarka faktycznie zabrała głos, pytając posłankę o brak empatii przy publikacji takich materiałów. Izabela Bodnar nie pozostawiła tego bez odpowiedzi. Zwracając się do Agnieszki Gozdyry, przypomniała, że jedzenie sushi wiąże się z koniecznością złowienia ryby. Następnie zamieściła szerszy komentarz, skierowany do wszystkich krytykujących jej zdjęcie internautów na platformie X.

Drodzy nie bądźcie hipokrytami, każde sushi, każda ryba, każdy kotlet, który jecie, pochodzi od złowionego lub zabitego zwierzęcia. Jeżeli kogoś to razi i nie może się z tą oczywistą prawdą pogodzić niech przejdzie na wegetarianizm. Inaczej nie ma mandatu, żeby tu wyć. Rozumiem, że sami roślinożercy tu płaczą? Tak?

Poranny Ring VOD