Wielka porażka Doroty Wysockiej-Schnepf. Prokuratura podjęła decyzję ws. Gmyza

2026-02-19 12:53

Głośny konflikt między dziennikarzami doczekał się wstępnego rozstrzygnięcia. Dorota Wysocka-Schnepf złożyła zawiadomienie do prokuratury, zarzucając Cezaremu Gmyzowi szereg przestępstw, w tym stalking. Publicysta TV Republika poinformował o finale działań śledczych. Decyzja organów ścigania jest mocno nie po myśli prezenterki Telewizji Polskiej.

Dorota Wysocka-Schnepf, Cezary Gmyz

i

Autor: MAREK KUDELSKI / SUPER EXPRESS, Jacek Kurnikowski/AKPA/ AKPA
  • Dorota Wysocka-Schnepf jest jedną z czołowych postaci obecnej Telewizji Polskiej.
  • We wrześniu dziennikarka skierowała sprawę przeciwko innemu publicyście do prokuratury.
  • Cezary Gmyz podzielił się informacją o korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu.
  • Spór dotyczył wpisów w mediach społecznościowych i ochrony prywatności.

Zawiadomienie dziennikarki TVP

Pod koniec września 2025 roku spór medialny przeniósł się na płaszczyznę prawną. Dorota Wysocka-Schnepf za pośrednictwem serwisu X ogłosiła, że podjęła zdecydowane kroki przeciwko internetowym atakom w swoim kierunku. Dziennikarka TVP wskazała wówczas konkretne paragrafy kodeksu karnego, które jej zdaniem zostały naruszone przez Cezarego Gmyza.

"Zapowiadałam, że hejterom nie daruję i będzie ciąg dalszy – i jest. Skierowałam do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 190a kk, 160§1 kk, 256 kk, naruszenia Art. 19 Konwencji o Prawach Dziecka i RODO. Dzisiaj z pozdrowieniami dla p. Gmyza. Cdn." – napisała.

Wspomniane przez prezenterkę przepisy obejmują bardzo poważne zarzuty. Art. 190a dotyczy uporczywego nękania, czyli stalkingu oraz kradzieży tożsamości. Kolejne przywołane paragrafy mówią o narażeniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz propagowaniu ustrojów totalitarnych. Zawiadomienie obejmowało również rzekome naruszenie przepisów RODO oraz Konwencji o Prawach Dziecka, co miało związek z ujawnieniem danych wrażliwych.

Decyzja organów ścigania

Finał tej sprawy został właśnie ujawniony przez drugą stronę sporu. Cezary Gmyz, związany z TV Republika oraz tygodnikiem "Do Rzeczy", przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie. Publicysta zaznaczył jednocześnie, że postanowienie to nie zamyka definitywnie drogi prawnej, a Dorocie Wysockiej-Schnepf przysługuje prawo do złożenia zażalenia.

Geneza ostrych tarć między dziennikarzami sięga wpisu z 8 września, będącego reakcją na zapowiedź pozwów przeciwko Krzysztofowi Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi. Gdy dziennikarka wspomniała o obawach swojego syna przed życiem w Polsce, Gmyz ujawnił szczegóły dotyczące edukacji chłopca. Podał informację, że dziecko przebywa z ojcem we Włoszech, wskazał konkretną placówkę oraz wysokość czesnego, sugerując, że koszty te pokrywa polski podatnik.