Morawiecki zakłada "Rozwój Plus" i niepokoi polityków PiS
Powołanie do życia stowarzyszenia „Rozwój Plus” wzbudziło obawy wśród członków Prawa i Sprawiedliwości. Sam były premier, Mateusz Morawiecki, tłumaczył jednak, że jego celem wcale nie jest rywalizacja z ugrupowaniem prowadzonym przez Jarosława Kaczyńskiego. Inicjatywa ma stanowić jedynie dodatkowe wsparcie w dążeniach do obalenia gabinetu Donalda Tuska.
Badacze zapytali respondentów, czy byliby skłonni poprzeć w wyborach nową partię, gdyby Mateusz Morawiecki zdecydował się na jej utworzenie. Wśród sympatyków PiS głosy podzieliły się równo: połowa była na „tak”, a druga połowa odpowiedziała przecząco. Politolog dr Bartłomiej Machnik zauważa, że część wyborców nie zgadza się z aktualną strategią reprezentowaną przez Przemysława Czarnka. Jak podkreśla ekspert, wielu obywateli o prawicowych poglądach oczekuje bardziej umiarkowanego przekazu, a działania Morawieckiego wydają się odpowiadać na te potrzeby.
Poparcie dla Morawieckiego wśród wszystkich Polaków
Biorąc pod uwagę całą populację ankietowanych, chęć oddania głosu na potencjalne ugrupowanie Mateusza Morawieckiego zadeklarowało 16 procent badanych. Aż 84 procent uczestników sondażu zadeklarowało, że nie poparłoby takiej partii. Dr Machnik wyjaśnia, że Polacy mają w pamięci liczne, podobne stowarzyszenia polityczne, co przekłada się na niższe zaufanie do projektu "Rozwój plus". Ponadto, niebagatelną rolę odgrywa spory elektorat negatywny samego byłego premiera.
Kaczyński mówi o "dwóch płucach" w PiS
Lider Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, zadeklarował, że jego formacja polityczna będzie funkcjonować jak organizm z "dwoma płucami". Oznacza to, że w partii znajdzie się przestrzeń zarówno dla wizji reprezentowanych przez Przemysława Czarnka, jak i dla koncepcji głoszonych przez Mateusza Morawieckiego.
"Jest to moim zdaniem najlepsze wyjście z tej sytuacji w jakiej PiS się znalazł" - ocenił politolog, dr Machnik.
Sondaż został przeprowadzony przez Instytut Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu" w dniach 20-21 kwietnia. W badaniu wzięła udział reprezentatywna próba 1054 dorosłych mieszkańców Polski.