- Jeden z rolników czeka na ponad 166 tysięcy złotych, a problem dotyczy znacznie większej grupy producentów.
- Zdaniem posła obecne przepisy są iluzoryczne, a rolnicy nie wiedzą, która instytucja jest odpowiedzialna za pomoc w kryzysie.
- Brak pieniędzy już teraz uniemożliwia rolnikom zakup nawozów i paliwa, co może wpłynąć na przyszłe plony.
Jeden podmiot nie płaci, a problem dotyka całej grupy rolników
W interpelacji skierowanej do ministra rolnictwa poseł Krzysztof Lipiec opisuje dramatyczną sytuację rolników z powiatu buskiego. Zgłosili się do niego producenci, którzy od miesięcy nie otrzymują zapłaty za dostarczone zboże od firmy Handlowo-Usługowej – Mieczysław Wcisło. W jednym z udokumentowanych przypadków brak zapłaty dotyczy faktur z września 2025 roku na łączną kwotę ponad 166 tys. zł.
Jak wskazuje autor interpelacji, nie jest to odosobniony przypadek. Problem ma dotyczyć licznej grupy producentów rolnych, co świadczy o systemowej nierównowadze, w której rolnicy, jako słabsza strona, pozbawieni są skutecznych narzędzi do dochodzenia swoich należności. W praktyce całe ryzyko niewypłacalności pośredników jest przenoszone na ich barki.
Poseł zarzuca państwu bezczynność i "iluzoryczne przepisy"
Zdaniem posła obowiązujące przepisy, które mają przeciwdziałać opóźnieniom w płatnościach, są dla rolników w dużej mierze iluzoryczne. Ich egzekwowanie wymaga długotrwałych i kosztownych postępowań sądowych, na które producentów rolnych często nie stać. W dokumencie czytamy, że państwo nie realizuje w ten sposób konstytucyjnego obowiązku ochrony gospodarstw rodzinnych.
Szczególnie krytycznie oceniono brak skoordynowanej reakcji instytucji państwowych. Według relacji poszkodowanych, mimo zgłoszeń kierowanych do Ministerstwa Rolnictwa, KOWR i ARiMR, nie uzyskali oni żadnej realnej pomocy ani nawet informacji, kto odpowiada za koordynację działań. Taki stan rzeczy poseł nazywa „poważną dysfunkcją państwa”, polegającą na rozproszeniu kompetencji i braku procedur reagowania kryzysowego.
Jakie są skutki zatorów płatniczych i o co parlamentarzysta pyta ministra?
Konsekwencje braku płatności są dla rolników natychmiastowe i nieodwracalne. Z interpelacji wynika, że brak środków uniemożliwia im zakup nawozów, środków ochrony roślin czy paliwa. Niektórzy z tego powodu nie dokonali nawet zasiewów jesiennych, a w innych gospodarstwach istnieje ryzyko znacznego spadku plonów.
W związku z tym poseł Krzysztof Lipiec pyta ministra m.in. o to, która instytucja jest odpowiedzialna za pomoc w takich sytuacjach, jakie konkretne działania podjęto w tej sprawie oraz czy resort rozważa wprowadzenie systemowych rozwiązań. Wśród propozycji pojawiły się kredyty pomostowe z gwarancją Skarbu Państwa, bezpośrednie wsparcie finansowe lub obowiązkowe gwarancje płatności dla transakcji skupu produktów rolnych.
W swojej interpelacji poseł podkreśla, że ze względu na sezonowy charakter produkcji rolnej, brak środków finansowych w kluczowych momentach agrotechnicznych ma nieodwracalne skutki. Zwraca się o pilną odpowiedź i przedstawienie konkretnego planu działania.
Jak czytamy w dokumencie, dalsza bierność organów państwa w tej sprawie będzie skutkować nie tylko pogłębieniem strat ekonomicznych, ale również utratą zaufania obywateli do instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo sektora rolnego.