Spis treści
- Tylko 27 proc. obywateli naszego kraju jest skłonnych stanąć do walki w razie wybuchu konfliktu zbrojnego, a ponad 58 proc. kategorycznie odrzuca taki scenariusz.
- Mimo niechęci do bezpośredniego starcia z wrogiem, przytłaczająca większość Polaków zamierza przeczekać ewentualną wojnę we własnej ojczyźnie.
- Zauważalnie częściej to mężczyźni deklarują chęć pójścia na front, natomiast w przypadku planów emigracyjnych różnice między płciami są już zdecydowanie mniej widoczne.
Początkowy fragment badania zrealizowanego przez pracownię IBRiS na zlecenie Radia ZET dotyczył bezpośredniego zaangażowania w działania zbrojne. Respondenci usłyszeli pytanie: „Czy w sytuacji zagrożenia wojną zgłosi się Pan / Pani do obrony kraju?”. Zgromadzone dane pokazują, że zaledwie 11,7 proc. badanych odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a opcję „raczej tak” wybrało 15,3 proc. ankietowanych. Z kolei 34,7 proc. osób wskazało wariant „raczej nie”, a pełne odrzucenie takiej możliwości zadeklarowało 23,4 proc. pytanych. Odpowiedzi „nie wiem / trudno powiedzieć” udzieliło 14,9 proc. uczestników sondażu.
Podsumowując te dane, zaledwie 27 proc. uczestników badania wykazuje gotowość do militarnej obrony ojczyzny (sumując 11,7 proc. wariantu „zdecydowanie tak” oraz 15,3 proc. odpowiedzi „raczej tak”). Całkowicie odmienne podejście do walki zbrojnej prezentuje aż 58,1 proc. populacji (z czego 34,7 proc. to głosy „raczej nie”, a 23,4 proc. „zdecydowanie nie”). Jednocześnie 14,9 proc. obywateli nie potrafiło zająć konkretnego stanowiska w tej niezwykle trudnej kwestii.
Sondaż wojenny: gotowość do walki a płeć respondentów
Dokładne przyjrzenie się wynikom przez pryzmat płci ukazuje ogromne różnice w nastawieniu obywateli. Wśród mężczyzn 42 proc. deklaruje wzięcie udziału w działaniach obronnych (19 proc. wybrało „zdecydowanie tak”, natomiast 23 proc. „raczej tak”), ale jednocześnie 44 proc. panów nie ma zamiaru chwytać za broń. Z kolei wśród kobiet gotowość do udania się na front zgłasza zaledwie 14 proc. (przy 5 proc. „zdecydowanie tak” i 9 proc. „raczej tak”). W tej grupie przytłaczająca większość uważa, że nie weźmie udziału w walkach – aż 71 proc. Polek (42 proc. „raczej nie” i 29 proc. „zdecydowanie nie”) zadeklarowało taką postawę.
Obrona ojczyzny a sympatie polityczne Polaków
Badanie zrealizowane przez IBRiS dla Radia ZET uwidacznia ponadto znaczące różnice wynikające z poglądów politycznych. Jeśli spojrzymy na sympatyków obecnej opozycji (do której zaliczono Prawo i Sprawiedliwość, Partię Razem, Konfederację oraz Konfederację Korony Polskiej), 35 proc. ankietowanych (z czego 19 proc. w sposób zdecydowany, a 16 proc. raczej) wykazuje gotowość do podjęcia walki, za to 57 proc. jest przeciwnego zdania. Natomiast w przypadku wyborców aktualnej koalicji rządzącej (Koalicja Obywatelska, Lewica, PSL, Polska 2050), chęć obrony deklaruje zaledwie 21 proc. osób (6 proc. „zdecydowanie tak”, 15 proc. „raczej tak”), a aż 60 proc. sympatyków tej opcji odpowiada na zadane pytanie negatywnie.
Ucieczka za granicę. Czy Polacy opuszczą kraj w razie wojny?
Kolejna faza sondażu wzięła pod lupę plany dotyczące potencjalnej emigracji w momencie wybuchu konfliktu. Kiedy ankieterzy zapytali: „Czy w sytuacji zagrożenia wojną będzie się starał/a się Pan / Pani wyjechać z Polski?”, uzyskano następujący rozkład głosów. Odpowiedź „zdecydowanie tak” zaznaczyło 10,2 proc., a opcję „raczej tak” wybrało 13 proc. pytanych. Wariant „raczej nie” zaznaczyło 30,5 proc., podczas gdy aż 38,1 proc. badanych odpowiedziało „zdecydowanie nie”. Brak konkretnego zdania na temat ucieczki wyraziło 8,2 proc. uczestników badania.
Sumując te statystyki, jedynie 23,2 proc. ankietowanych (10,2 proc. opcji „zdecydowanie tak” i 13 proc. wariantu „raczej tak”) w ogóle bierze pod uwagę ucieczkę z ojczyzny w obliczu działań zbrojnych. Ogromna rzesza obywateli, bo aż 68,6 proc. Polaków (30,5 proc. uważa, że „raczej nie”, a 38,1 proc. deklaruje to przez „zdecydowanie nie”), zamierza przeczekać niebezpieczeństwo we własnym kraju, przy czym ponad 38 proc. z nich jest całkowicie pewnych swojej decyzji. Zaledwie margines wynoszący 8,2 proc. to osoby, które jeszcze nie wiedzą, co by zrobiły.
Plany wyjazdowe: różnice między kobietami a mężczyznami oraz elektoratami
W kontekście potencjalnej ucieczki przed wojną, to właśnie kobiety zauważalnie częściej myślą o opuszczeniu granic Polski. Równo 25 proc. pań (16 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 9 proc. „raczej tak”) planuje wyjechać, natomiast 64 proc. z nich chce zostać na miejscu. Biorąc pod uwagę mężczyzn, ucieczkę z kraju dopuszcza 22 proc. panów, a 73 proc. twardo zamierza zostać w ojczyźnie (przy czym odpowiedź „zdecydowanie nie” stanowiła tam aż 45 proc. głosów).
Przyglądając się chęci ucieczki przez pryzmat sympatii partyjnych, widać bardzo zbliżone podejście. Wśród osób popierających obecny rząd, 23 proc. badanych (15 proc. zaznaczyło „zdecydowanie tak”, a 8 proc. „raczej tak”) chciałoby opuścić państwo polskie, podczas gdy 69 proc. stanowczo deklaruje pozostanie w swoich domach. Identyczne wskaźniki widać wśród wyborców ugrupowań opozycyjnych, gdzie 24 proc. respondentów myśli o emigracji w razie wojny, a 76 proc. z nich obiecuje nie wyjeżdżać z kraju, z czego ponad połowa (52 proc.) odpowiada w tej kwestii „zdecydowanie nie”.