Nowe fakty w sprawie afery Collegium Humanum
Od dawna w kuluarach mówi się o czterech politykach zamieszanych w nieprawidłowości na uczelni Collegium Humanum. Jak wynika z najnowszych doniesień, do tej grupy rzekomo dołączył kolejny parlamentarzysta. Oficjalnie wciąż nie potwierdzono, kogo dokładnie dotyczyć będą wnioski o uchylenie immunitetu.
Wiele wskazuje na to, że procedura utknęła w Śląskim Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej z powodu zmian personalnych. Na początku kwietnia informowaliśmy o odwołaniu z delegacji sześciu prokuratorów zajmujących się przestępczością zorganizowaną i korupcją w tej jednostce, na wniosek nowego naczelnika Marka Wełny, podpisanym przez prokuratora generalnego Waldemara Żurka.
Kluczowe ustalenia w sprawie afery Collegium Humanum
Pojawiają się wątpliwości, czy opóźnienie w przekazaniu dokumentów wynika ze względów proceduralnych, czy też ze zmian personalnych w prokuraturze. Mimo to, śledztwo wciąż posuwa się naprzód. 1 kwietnia Prokuratura Krajowa ogłosiła, że w marcu 2026 r. skierowano kolejny, drugi już akt oskarżenia, obejmujący 26 osób. To dowodzi, że afera Collegium Humanum jest rozliczana systemowo, chociaż czołowi politycy jeszcze nie usłyszeli zarzutów.
Szczególne zainteresowanie budzi sprawa byłego marszałka Sejmu, Szymona Hołowni. W listopadzie 2025 r. zabezpieczono dokumenty z jego oryginalnymi podpisami, które następnie zostały przekazane do analizy grafologicznej, by zweryfikować autentyczność podpisów na dokumentach z uczelni.
Wówczas rzecznik Prokuratury Krajowej zaznaczył, że Hołownia nie był jeszcze przesłuchiwany. Z naszych informacji wynika jednak, że biegły potwierdził autentyczność podpisów polityka.
Obecnie śledczy analizują kolejne podpisy, prawdopodobnie dotyczące rekrutacji na studia i dostarczenia dokumentów na uczelnię. Wcześniej wiceszef Polski 2050 Michał Kobosko przyznał, że w ramach przysługi przekazał dokumenty Hołowni do Collegium Humanum.
Jeżeli wnioski z Katowic trafią do Warszawy, to będzie ostatni krok przed przekazaniem ich do Sejmu. Zgodnie z procedurą, po pozytywnym zaopiniowaniu, Prokuratura Generalna wysyła wniosek do marszałka Sejmu. Decyzja o uchyleniu immunitetu jest podejmowana większością głosów, co warunkuje możliwość postawienia zarzutów parlamentarzystom.