Łukasz Litewka, poseł Lewicy, stracił życie 23 kwietnia 2026 roku w tragicznym wypadku w Dąbrowie Górniczej. Poruszający się na rowerze polityk został śmiertelnie potrącony przez 57-letniego Sławomira K., mieszkańca Sosnowca. Mężczyzna początkowo twierdził, że przed uderzeniem stracił przytomność, by później zmienić wersję i utrzymywać, że w ogóle nie pamięta momentu tragedii. Trafił do aresztu, który opuścił po trzech dniach, wpłacając 40 tysięcy złotych kaucji. Śledztwo jest w toku, a sprawca czeka na proces i ostateczny wyrok sądu.
Galeria poniżej: Dziś Łukasz Litewka skończyłby 37 lat. Przypominamy jego najważniejsze osiągnięcia
W najnowszym wywiadzie przeprowadzonym przez Żurnalistę, życiowa partnerka Łukasza Litewki, Natalia Bacławska, otwarcie skomentowała postawę sprawcy tragedii. Kobieta nie ukrywała swojego głębokiego oburzenia zachowaniem 57-latka i wydarzeniami, które nastąpiły po wypadku. Według niej, w obliczu takiej tragedii absolutnie podstawowym i ludzkim odruchem powinno być wyrażenie szczerej skruchy oraz nawiązanie kontaktu z pogrążoną w żałobie rodziną zmarłego.
W internecie opublikowano już urywek rozmowy, który dotyczy właśnie tej bolesnej kwestii. Wynika z niego jasno, że Natalia Bacławska jest wręcz zniesmaczona postawą mężczyzny odpowiedzialnego za śmierć jej ukochanego. Kobieta uważa, że 57-latek próbuje teraz przedstawiać samego siebie w roli pokrzywdzonego. Zdecydowała się na bardzo dosadne słowa pod jego adresem.
- Gdybym była na miejscu osoby, która zabiła drugą osobę, pierwsze, co bym zrobiła, to na kolanach przyszłabym do rodziny, (…) natomiast ten człowiek zaczyna robić z siebie ofiarę