Mateusz Morawiecki poruszająco o ojcu. „Zawsze był dla mnie Bohaterem”

Siedem lat minęło od śmierci Kornela Morawieckiego. Z tej okazji Mateusz Morawiecki opublikował w sieci wzruszający i bardzo osobisty wpis. Były premier wspomina trudny czas rozłąki z ojcem i składa mu ważną obietnicę. "Przysięgam Ci" - czytamy.

Mateusz Morawiecki, Kornel Morawiecki
Autor: ART SERVICE / Super Express; Tomasz Radzik / Super Express
  • Mateusz Morawiecki zamieścił w sieci wpis upamiętniający zmarłego przed siedmioma laty ojca.
  • Były szef rządu wspomina czas rozłąki z ojcem-działaczem opozycji.
  • Polityk podkreśla, że ojciec zawsze był dla niego bohaterem i autorytetem.
  • Na koniec opublikowanego postu złożył ojcu obietnicę.

Mateusz Morawiecki zamieścił w internecie jeden z najbardziej poruszających wpisów. Trzydziestego września mija równo siedem lat odkąd zmarł jego ojciec, Kornel Morawiecki. W związku z tym polityk opublikował czarno-białą fotografię ojca, dołączając do niej wizerunek świecy oraz daty „1941–2019”. Wpis opatrzył słowami: „Niosę ciebie, Polsko, jak żagiew, jak płomienie. Gdzie cię doniosę – nie wiem”.

W poście polityk skupił się nie tylko na działalności publicznej ojca, ale również na ich prywatnych relacjach, które, jak się okazuje, nie były łatwe. Najwięcej uwagi poświęcił czasom nastoletnim, kiedy to, z powodu aktywności opozycyjnej Kornela Morawieckiego, nie mógł on uczestniczyć w codziennym życiu syna.

Mateusz Morawiecki wspomina ojca. „Jednym z najbliższych mi ludzi”

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że choć dla wielu jego ojciec jest symbolem walki o niepodległość, założycielem Solidarności Walczącej i marszałkiem seniorem Sejmu VIII kadencji, to dla niego pozostanie przede wszystkim ukochanym rodzicem i jedną z najbliższych mu osób.

Kornel Morawiecki, jako lider Solidarności Walczącej, działał w konspiracji przez wiele lat. Aresztowany w listopadzie 1987 r. we Wrocławiu, trafił do Aresztu Śledczego Warszawa-Mokotów. Po roku wyemigrował z Polski, a jego próba powrotu zakończyła się deportacją do Wiednia, skąd ponownie nielegalnie powrócił do kraju.

„Kontakt miałem tylko korespondencyjny, potem przez więzienne kraty”

Siedem lat temu odszedł z tego świata mój Ojciec – rozpoczął swój wpis Mateusz Morawiecki.

Ten najtrudniejszy czas w życiu młodego człowieka bardzo wyraźnie zapisał się w pamięci byłego premiera. Gdy miał 13 lat, zaangażowanie jego ojca w działalność antykomunistyczną oraz narastające represje wymusiły bolesną, trwającą lata rozłąkę.

Od trzynastego do dwudziestego roku życia z moim Ojcem kontakt miałem tylko korespondencyjny, potem przez więzienne kraty – napisał Morawiecki.

Morawiecki podkreślił, że mimo dzielących ich niejednokrotnie różnic i toczonych sporów, ojciec przekazał mu wiele życiowych lekcji, zarówno przed okresem przymusowej rozłąki, jak i po nim. Dla byłego szefa rządu Kornel Morawiecki był i pozostanie uosobieniem autorytetu i bohaterstwa.

Źródła historyczne donoszą, jak szerokie represje spadały na lidera Solidarności Walczącej. Według informacji IPN działacz musiał wielokrotnie zmieniać miejsce zamieszkania, a organizacja, której przewodził, przykładała olbrzymią wagę do utrzymania konspiracji. Niestety, w 1987 roku bezpieka zdołała go ująć.

Kornel Morawiecki zmarł siedem lat temu

Śmierć Kornela Morawieckiego nastąpiła 30 września 2019 roku, gdy miał 78 lat. Ten wybitny fizyk, uczestnik opozycji demokratycznej w PRL i założyciel Solidarności Walczącej, sprawował funkcję posła i marszałka seniora Sejmu VIII kadencji. Tuż przed śmiercią uhonorowano go Orderem Orła Białego. Jego pogrzeb odbył się 5 października 2019 r. na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Były premier wyznał we wpisie, że z biegiem lat dociera do niego ogrom wdzięczności, jaką czuje wobec ojca, za to, czego go nauczył. Dodał, że jego ojciec poświęcił równie wiele dla Polski.

Morawiecki zwrócił się do zmarłego ojca. „Przysięgam Ci”

Koniec opublikowanego wspomnienia niesie ze sobą ładunek sporych emocji. Mateusz Morawiecki kieruje swoje słowa bezpośrednio do ojca.

Kochany Tato! Świetnie wiem, czego ode mnie oczekujesz i co chciałbyś ode mnie usłyszeć – napisał.

Obiecał zmarłemu ojcu, że dołoży wszelkich starań, aby urzeczywistnić jego wizję Polski silnej, bezpiecznej i darzonej prestiżem na arenie międzynarodowej, budującej „przyjaźń między narodami”.

Obietnica byłego szefa rządu rozpoczęła się od stanowczych słów „Przysięgam Ci”. W siódmą rocznicę pożegnania z Kornelem Morawieckim jego syn upamiętnił nie tylko polityczną drogę ojca, ale przede wszystkim przybliżył prywatny wymiar łączących ich więzi – rozłąkę w trudnych latach, późniejsze dyskusje i niezachwiany szacunek, którym wciąż darzy jego pamięć.

QUIZ o Mateuszu Morawieckim. Co wiesz o byłym premierze?
Pytanie 1 z 13
Kim z wykształcenia jest Mateusz Morawiecki?

ROLKI