Marta Nawrocka zdradza sekrety z Pałacu Prezydenckiego. Tak wychowują małą Kasię

2026-09-10 19:44

Marta Nawrocka opowiedziała, jak wygląda codzienność rodziny prezydenckiej za zamkniętymi drzwiami. Choć życie po objęciu przez Karola Nawrockiego urzędu mocno się zmieniło, pierwsza dama przekonuje, że w domu zachowują normalność. Najmłodsza córka Kasia potrzebuje teraz przede wszystkim kontaktu z innymi dziećmi i beztroskiej zabawy.

Uśmiechnięta pierwsza dama Marta Nawrocka w jasnym garniturze wchodzi po schodach samolotu. O jej życiu przeczytasz w Eskce.
Autor: KPRP/Alicja Stefaniuk/ Materiały prasowe KPRP

Marta Nawrocka o życiu w Pałacu Prezydenckim

Kiedy Karol Nawrocki objął urząd prezydenta, cała jego rodzina musiała zmierzyć się z ogromnymi zmianami. Oficjalne wizyty, państwowe uroczystości oraz wzmożone zainteresowanie ze strony mediów i opinii publicznej stały się ich nową codziennością.

Jednak w wywiadzie z Bogdanem Rymanowskim Marta Nawrocka zaznaczyła, że mimo nowych obowiązków, jako rodzina starają się nie rezygnować ze swoich dotychczasowych przyzwyczajeń.

„Czuję się szczęśliwa w Pałacu. Myślę, że moje życie codziennie się nie zmieniło jakoś strasznie, oprócz tego, że jestem bardziej rozpoznawalną osobą” – przyznała pierwsza dama.

Podkreśliła również, że ich dom musi funkcjonować tak jak dawniej. Dlatego nadal organizują wspólne zakupy, wyjścia do kina czy zabawy na placu zabaw, co jest niezwykle ważne dla ich pociech.

Marta Nawrocka o wychowaniu trojga dzieci

Marta Nawrocka wychowuje troje dzieci, co stanowi naturalną barierę przed całkowitym zatraceniem się w oficjalnym świecie. To właśnie najmłodsi domownicy dbają o to, by rodzice nie stracili kontaktu z rzeczywistością.

„Mamy małe dzieci. One też wymuszają na nas, by żyć tak jak żyliśmy. Chodzić do sklepu, chodzić na zakupy, iść na plac zabaw, iść do kina” – wyjaśniała żona prezydenta.

Dla pary prezydenckiej kluczowe jest, by ich pociechy w jak najmniejszym stopniu odczuły ciężar nowej funkcji, jaką pełni ich ojciec. Chcą im zapewnić stabilne i spokojne dzieciństwo.

Najmłodsza córka prezydenta potrzebuje rówieśników

Dla najmłodszej córki, Kasi, obecna sytuacja jest sporym wyzwaniem. Ze względu na rozpoznawalność rodziców, każde ich wyjście wzbudza zainteresowanie, co może być dla dziecka przytłaczające.

Jednak Marta Nawrocka stanowczo podkreśla, że jej najmłodsza pociecha ma dokładnie takie same potrzeby, jak każde inne dziecko na jej etapie rozwoju.

„Kasia jest w takim wieku, że ona potrzebuje kontaktu z rówieśnikami i bawić się na placu zabaw” – stwierdziła pierwsza dama.

Właśnie z tego powodu rodzice robią wszystko, by zagwarantować córce maksymalną normalność. Nawet zwykły spacer po sklepach czy beztroska zabawa z przyjaciółmi są dla niej niezwykle cenne.

Czy pierwsza dama sama robi zakupy?

W trakcie rozmowy Bogdan Rymanowski zapytał wprost, czy żona prezydenta może jeszcze bez skrępowania udać się na zwykłe zakupy.

„Pewnie, że tak. Robimy to z Kasią bardzo często” – padła jednoznaczna odpowiedź.

Tym samym Marta Nawrocka udowadnia, że obecność funkcjonariuszy ochrony i natłok państwowych obowiązków nie zmuszą jej do zamknięcia się w złotej klatce. Rodzina prezydencka ceni sobie niezależność i kontakt ze światem zewnętrznym.

Dla żony Karola Nawrockiego priorytetem pozostaje to, by jej dzieci wychowywały się w środowisku wolnym od presji. A mała Kasia, o czym z czułością wspomina jej mama, najbardziej pragnie teraz towarzystwa przyjaciół, śmiechu i po prostu bycia dzieckiem.

QUIZ. Czwartkowy test z geografii. My mówimy miasto, Ty wskazujesz województwo
Pytanie 1 z 10
Ruszamy! Łomża?
Alfabet millera - P jak pierwsza dama

Rolki